W Homlu zatrzymano byłego pretendenta na prezydenta Białorusi

Uładzimir Niapomniaszczych trafił na milicję za organizację spotkania wyborczego przeciwko rządzącemu od 26 lat Alaksandrowi Łukaszence.

Jak informuje Radio Swaboda, polityk wezwał mieszkańców Homla na wiec wyborczy przeciwko “kandydatowi numer jeden”. Akcja została zapowiedziana na 12:00, a Uładzimir Niapomniaszczych miał nią kierować, ale pół godziny wcześniej został zatrzymany przez milicję.

Mimo to do spotkania doszło. Pod budynkiem, w którym spotkali się przeciwnicy Alaksandra Łukaszenki stanęły radiowozy i nieoznakowany bus z funkcjonariuszami OMONu.

Uładzimir Niapomniaszczych

Niapomniaszczych to jedyny z parudziesięciu “kandydatów protestu”, który został zarejestrowany przez Centralną Komisję Wyborczą jako kandydat na kandydata. Za namową opozycyjnego lidera Mikoły Statkiewicza postanowił startować w wyborach, by móc organizować legalne wiece wyborcze. Nie zebrał jednak wystarczającej liczby podpisów i ostatecznie nie weźmie udziału w wyborach. W czasie kampanii wyborczej był już raz skazany na areszt za organizację pikiety.

9 sierpnia na Białorusi odbędą się wybory prezydenckie. Po 26 latach prezydentury Alaksandr Łukaszenka nie chce oddać władzy i zapowiedział, że jest gotów strzelać do demonstrantów. Wczoraj Rada Bezpieczeństwa ostrzegła, że użyje siły, by „utrzymać w kraju porządek”.

Od początku maja zatrzymano już ponad tysiąc pokojowych demonstrantów, w tym dziennikarzy. Aresztowano też niektórych opozycyjnych kandydatów na prezydenta. 26 osób uznano za więźniów politycznych.

Generał Hryb: Milicja pójdzie z narodem, gdy poczuje jego siłę

sk,pj/belsat.eu

Wiadomości