W Hiszpanii rozbito rosyjską mafię zajmującą się nieruchomościami i turystyką

Ibiza, zdj.: eivissa.es

Śledztwo w tej sprawie trwało 7 lat. Hiszpańska policja współpracowała z Europolem. Była to największa taka akcja od 10 lat.

Zatrzymano 23 osoby, w tym przywódców organizacji przestępczej, a także lokalnych urzędników i polityków oraz inspektora policji i dwóch funkcjonariuszy Gwardii Cywilnej.

Do tej pory policja przeprowadziła 18 przeszukań w Alicante, Madrycie, Tarragonie i na Ibizie. Skonfiskowano sześć sztuk krótkiej broni palnej, dwa karabiny bojowe, karabin szturmowy, karabin snajperski z tłumikiem, tysiące nabojów. Zabezpieczono 300 tys. euro w gotówce, sejfy bankowe, diamenty, wirtualne portfele z kryptowalutami i 16 luksusowych samochodów. Zablokowano też liczne konta bankowe i aktywa o wartości milionów euro.

Rosyjskie paszporty dla mieszkańców Naddniestrza odpowiedzią na wybory w Mołdawii?

Zdaniem policji, rosyjska mafia planowała przejąć kontrolę nad kluczowymi sektorami hiszpańskiej gospodarki, a w swojej działalności mogła liczyć na pomoc adwokatów, funkcjonariuszy policji, urzędników, polityków, biznesmenów i hakerów – napisał dziennik El Confidencial. Komórki siatki przestępczej działały także w wielu innych krajach Europy, w Stanach Zjednoczonych i w Ameryce Południowej. Była ona bardzo niebezpieczna, a w swojej działalności wykorzystywała szantaż i wymuszanie, prowadziła handel ludźmi, bronią i narkotykami, ma na swym koncie również zabójstwa.

Statek budujący Nord Stream 2 znów zmienił właściciela

Policja podkreśliła istnienie „potężnej siatki klientelistycznej wewnątrz hiszpańskiej administracji państwowej”, która była na usługach przywódców mafii, chroniąc ich i pomagając np. w przezwyciężaniu przeszkód prawnych w prowadzeniu działalności. Organizacja przeznaczała duże sumy pieniędzy na korumpowanie urzędników i polityków z „sektorów strategicznych”, a dla zdobycia zaufania angażowała się w działalność charytatywną w różnych instytucjach publicznych. W ten sposób członkowie mafii unikali policyjnych śledztw i łatwo otrzymywali zezwolenie na legalny pobyt w Hiszpanii.

Przestępcy prali pieniądze inwestując duże sumy o podejrzanym pochodzeniu w luksusowe domy i mieszkania na wybrzeżu śródziemnomorskim i na Balearach, kupowali także statki, dyskoteki i restauracje. Planowali zakup jednego z największych klubów nocnych na turystycznej wyspie Ibiza. W swojej działalności używali firm rosyjskich jako tzw. słupów.

Kreml odpowiada CAS: Rosja będzie bronić swoich interesów w sporcie

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości