W Hajnówce zakończył się marsz pamięci żołnierzy wyklętych

W V Hajnowskim Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, zorganizowany przez środowiska narodowe, m.in. ONR, wzięło udział ok. 150 osób. Policja nie dopuściła do zatrzymania marszu przez jego przeciwników.

Marsz próbowała zatrzymać grupa ok. 30 osób, które usiadły na jego trasie pod dużym banerem z hasłem „Bury nie jest naszym bohaterem” i logo ruchu Obywatele RP. Protestujący mieli w rękach tablice z imionami, pierwszymi literami nazwisk, wiekiem i datą śmierci ofiar pacyfikacji kilku białoruskich wsi, których zimą 1946 roku dokonał oddział niepodległościowego podziemia Romualda Rajsa „Burego”. Zginęło wówczas 79 osób, w tym dzieci.

Opublikowany przez Michała Kalinę Niedziela, 23 lutego 2020

Po wezwaniu do zachowań zgodnych z prawem, policjanci usunęli na chodnik i otoczyli kordonem wszystkich protestujących, zanim w to miejsce doszedł marsz. Tylko kilka osób zeszło z ulicy dobrowolnie, resztę policjanci przenieśli.Maszerujący mieli flagi narodowe i ONR, szli pod hasłami: „Hajnówka” „Cześć i chwała bohaterom!”, „Zawsze w pamięci żołnierze wyklęci!”, „Narodowe Zjednoczenie Wojskowe!”, „Narodowa Hajnówka!”, „Chcemy wyklętych na lekcjach historii!”. „Bury, Bury, nasz bohater!” – krzyczeli. Na banerach upamiętniano m.in. Romualda Rajsa „Burego” i Danutę Siedzikównę „Inkę”.

– Jesteśmy tu po to, aby oddać hołd tym, którzy nie złożyli broni, nie poszli na kompromis, nie zaprzedali swoich wartości. Ich postawa powinna być dla nas wzorem w dzisiejszych czasach – mówiła na zakończenie zgromadzenia jego formalna organizatorka Barbara Poleszuk.

https://belsat.eu/pl/news/bialoruski-historyk-spor-o-burego-szkodzi-i-polsce-i-bialorusi/

„Nie mamy zamiaru go pomijać” – podkreślała, mówiąc o Romualdzie Rajsie, ale jednocześnie zaznaczała, że nie jest to „marsz „Burego”, „Łupaszki” czy „Inki”.

– Zbierając się tu, czcimy pamięć każdego żołnierza podziemia antykomunistycznego – mówiła Poleszuk.

Według szacunków policji, w tegorocznym marszu wzięło udział ok. 150 osób. Od początku wzbudza on w Hajnówce emocje, bo upamiętnia m.in. właśnie postać kpt. Romualda Rajsa, a znaczną część mieszkańców miasta stanowią prawosławni pochodzenia białoruskiego.

MSZ Białorusi przeciwne Marszowi Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości