W Grodnie władze nakazują zdemontować anteny satelitarne


Z fasad domów kilkudziesięciu głównych ulic i zabytków mają zniknąć „anteny satelitarne i inne konstrukcje”.

Teoretycznie nowe rozporządzenie ma mieć na celu poprawienie estetyki miasta, jednak jego zakres może świadczyć, że może chodzić o coś więcej.  Na liście sporządzonej przez urzędników grodzieńskiego komitetu wykonawczego znajduje się aż 77 ulic, 2 zaułki, 5 prospektów, bulwar Komsomołu, Szosa Indulska, trzy centralne place – Lenina, Sowiecki i Tyzenhauza, oraz leżący na uboczu  pl. Dekabrystów.

Zdaniem dyrektor Biełsatu Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, tego typu rozporządzenie wydane w jednym z największych miast graniczących z Polską może być wymierzone w Biełsat, który nadaje program odbierany właśnie przez indywidualne anteny satelitarne.

„Zwraca uwagę fakt, że wcale nie chodzi jedynie o zabytkowe części miasta, gdzie kwestie estetyczne mogłyby usprawiedliwieniem,  ale  również o nowe dzielnice”. – podkreśla.

Zdaniem dyrektor TV Biełsat, zapowiedź masowego demontowania anten satelitarnych jest  naruszeniem prawa człowieka do informacji i wyboru mediów.

„Dziwi, że białoruskie władze mimo deklarowania odwilży w stosunkach z Polską wykonują tego typu gesty. Ostatnio mieliśmy też np. do czynienia z zablokowaną próbą deportowania trzech polskich księży z terytorium Białorusi”.

Podstawą prawną rozporządzenia o demontażu anten jest  postanowienie Rady Ministrów Republiki Białoruś  nr 384 z 16 maja 2013 r. mówiące o zakazie instalowania anten na zabytkach i domach, których fasady wychodzą na główne ulice. Władze Grodna tłumaczą, że jedynie doprecyzowały zakres działania tego prawa.

W Grodnie w 2008 r z białoruskich kablówek zniknął Program 1 TVP, a po kilku latach również Polsat. Tymczasem na Białorusi bez problemu nadają liczne rosyjskie kanały.

Jb/ www.belsat.eu/pl/ http://grodnonews.by

 

Fot. http://grodnonews.by

Zobacz też
Komentarze