W centrum handlowym w Kemerowie nie było kontroli pożarniczej na wniosek „wyższego kierownictwa” prokuratury


fot. TASS

Rosyjski Komitet Śledczy odnalazł dowody, że centrum handlowe, w którym spłonęły 64 osoby, na wniosek lokalnej prokuratury zostało wykreślone z listy obiektów podlegających kontrolom przeciwpożarowym.

W październiku 2015 prokurator Kemerowa Oleg Zaratowskij miał wysłać kilku przedstawicielom ministerstwa sytuacji nadzwyczajnych odpowiadającym za bezpieczeństwo pożarowe listę małych i średnich przedsiębiorstw wykluczonych z planowych kontroli. Na liście znajdowała się Kemerowska Fabryka Słodyczy – najemca centrum „Zimniaja Wisznia”. Przesłuchany prokurator tłumaczył się, że zrobił tak, „kierując się wyjaśnieniami wyższego kierownictwa”.

14 kwietnia Aleksander Bastrykin – przewodniczący Komitetu Śledczego – czyli rosyjskiej superprokuratury oświadczył na spotkaniu z rodzinami ofiar tragedii, że śledczy poznali nazwisko wysokiego urzędnika, który przeszkodził w przeprowadzeniu kontroli pożarowej w 2016 r.

jb/belsat.eu wg rbk.ru

Zobacz też
Komentarze