W Brześciu rekonstruktorzy znów napadli na Związek Sowiecki


W przeddzień 78. rocznicy wybuchu konfliktu, nazywanego na Białorusi i w Rosji Wielką Wojną Ojczyźnianą, ponad 500 rekonstruktorów z 15 krajów wzięło udział w spektaklu „Ostatni dzień pokoju”.

Widowisko, które rozegrało się w pobliżu Twierdzy Brzeskiej, oglądało kilka tysięcy osób, tym wielu turystów z Rosji.

Twierdza stanowi ważny punkt w rosyjskiej i białoruskiej historiografii. Według oficjalnej wersji, stworzonej jeszcze w czasach ZSRR, sowieccy żołnierzy mieli bronić się w jej ruinach jeszcze przez miesiąc. Z tego powodu nadano jej miano „Miasta Bohatera”.

Widowisko rozpoczęło się od pokazania wersji wydarzeń z dnia poprzedzającego niemiecki atak na ZSRR.

Koncert w „ostatnim dniu pokoju”
Pionierzy w czasie „subotnika” na posterunku granicznym.
Pogranicznicy zatrzymują niemieckiego żołnierza-uciekiniera, który podał im datę i czas niemieckiego ataku
Przesłuchanie Niemca.
Niemiecka dywersantka odciąga uwagę sowieckiego żołnierza.

Scena użycia przez Niemców ludności jako żywych tarcz.
Cywile chwilę potem „polegli”.

АС/KA belsat.eu

Zobacz też
Komentarze