Ustępstwa to „wabik” dla Norwegów. Białoruscy górnicy nie przerwą protestu

Komitet strajkowy białoruskiego koncernu potasowego Biełaruśkalij oświadczył dziś, że zakończenie strajku będzie możliwe tylko po spełnieniu jego żądań. Wśród nich jest zakończenie represji i uznanie za nieprawdziwe oficjalnych wyników wyborów prezydenckich, które przyznały zwycięstwo Alaksandrowi Łukaszence.

Według komitetu strajkowego propozycja ponownego zatrudnienia zwolnionych to „wabik” dla norweskiej firmy Yara do podpisania kontraktu i rozbicia protestu.

– Przywróceni do pracy zostaną i tak ponownie zwolnieni na wydumanych podstawach, gdy sytuacja się uspokoi. Inne poglądy nigdy nie były w Biełaruśkaliju mile widziane.(…) Odważni górnicy rozpoczęli strajk, bo nie mogli się pogodzić z samowolą i bezprawiem na Białorusi. Dlatego rozważać zakończenie strajku można tylko po spełnieniu naszych pełnoprawnych żądań – oświadczył komitet.

Kolejny górnik z Salihorska protestował pod ziemią przeciwko bezprawiu na Białorusi

Kierownictwo koncernu oznajmiło wczoraj, że anuluje kary dyscyplinarne robotnikom, a zwolnieni będą mogli zostać ponownie przyjęci do pracy, jeśli złożą odpowiednie wnioski. Firma oświadczyła też, że jest gotowa do współpracy z Yarą na zasadzie długoterminowej.

We wtorek Sąd Najwyższy odrzucił apelację szefa komitetu strajkowego Anatola B0kuna na decyzję sądu mińskiego, który uznał strajk w Biełaruślakiju za nielegalny. Dzień później komitet strajkowy zaapelował do Yary o zerwanie kontraktu z koncernem ze względu na łamanie praw pracowniczych.

Biełaruskalij ugina się pod naciskiem międzynarodowych partnerów

Komitet strajkowy domaga się m.in. uznania za nieprawdziwe oficjalnych wyników wyborów prezydenckich z zeszłego roku, przyznających zwycięstwo Alaksandrowi Łukaszence, zaprzestania prześladowań obywateli za wyrażanie obywatelskiej pozycji, zwolnienia wszystkich więźniów politycznych, pociągnięcie do odpowiedzialności karnej łamiących prawo pracowników struktur siłowych i przeprowadzenia nowych, uczciwych wyborów.

Yara w reakcji na oświadczenie Bielaruśkalija pozytywnie oceniła zniesienie kar dyscyplinarnych i propozycje ponownego zatrudnienia zwolnionych, podkreśliła jednak, że oczekuje dalszej poprawy sytuacji pracowników i przestrzegania ich praw oraz niestosowania wobec nich represji.

Yara jest największym na świecie producentem nawozów potasowych i jednym z głównych partnerów handlowych Biełaruśkalija.

Jeden z głównych kontrahentów Biełaruskalij krytykuje prześladowania robotników

pj/belsat.eu wg PAP

Wiadomości