Uratowali i ukarali. Surowi strażacy z Grodzieńszczyzny


O pełnym profesjonalizmie z ich strony przekonał się mężczyzna, który po pijanemu zabłądził w lesie.

Jeden z mieszkańców okolic Skidla pod Grodnem miał naprawdę sporego pecha. Udało mu się napić jeszcze zanim dotarł z pracy do domu i w takim właśnie stanie postanowił skrócić sobie drogę – przez las. Orientacja w terenie go jednak zawiodła…

Kiedy w końcu uświadomił sobie, że zabłądził, wezwał na pomoc ratowników z Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Uznał najwidoczniej, że sytuacja należy właśnie do takich.

Strażacy wykonali swój obowiązek bez zarzutu. Wkrótce odnaleźli zaginionego, ale od razu… ukarali go mandatem – za złamanie obowiązującego zakazu wchodzenia do lasu.

W związku z wysokim poziomem zagrożenia pożarowego zakaz ten ogłoszono w wielu regionach kraju. Na stronie Ministerstwa Gospodarki Leśnej Białorusi można zapoznać się nawet z mapą aktualnych zakazów i ograniczeń.

JW, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze