Umyć się przed wschodem słońca. Co prawosławni muszą zrobić przed Wielkanocą?


Środa jest pierwszym z najważniejszych dni prawosławnego Wielkiego Tygodnia. Jakie wierzenia są związane z tym okresem i jak przeżyć go zgodnie z białoruską prawosławną tradycją – opowiada folklorystka Alena Laszkiewicz.

Według badaczki kultury ludowej, która była gościem programu „Mowa na nowo” Biełsatu, właśnie w Wielką Środę zaczynały się właściwe przygotowania do Wielkanocy (nazywanej po białorusku Wialikdniem). W związku z tym, że w Czysty Czwartek w chacie miało być czysto, sprzątano właśnie dzień wcześniej. Białoruskie kobiety musiały wyszorować drewniane ściany i podłogę, pobielić piec, wymienić ruczniki – zdobione haftem pasy materiału, którymi przystrajano dom. Tego samego dnia mogły rozczyniać ciasto na bułki.

W Czysty Czwartek myła się cała rodzina. Wierzono, że należy zrobić to przed wschodem słońca, by cały rok być zdrowym. Wiarę tą umacniano licznymi opowieściami – na przykład o wronie, która w ten dzień myje pisklęta w strumyku. W czwartek gospodynie piekły też bułki i farbowały jajka na tradycyjny czerwony kolor.

Wielki Piątek jest dniem, w który według Biblii Jezus Chrystus umarł na krzyżu. Dla prawosławnych to dzień ścisłego postu i modlitwy.

48 dni weganizmu. Prawosławni zaczynają Wielki Post

W sobotę wszystko powinno być już gotowe przed najważniejszym chrześcijańskim świętem – chata posprzątana, pieczywo wypieczone, a jajka pofarbowane. Rodziny przygotowywały kosze ze święconką – musiały zawierać pieczywo, jaja, mięso i sól. Wszyscy poza staruszkami i małymi dziećmi szli wieczorem na całonocną modlitwę w cerkwi.

Wracając w Wielką Niedzielę z liturgii, trzeba było szybko biec do domu. Kto pierwszy przybiegnie, w tego gospodarstwie cały rok będzie największy dostatek. Potem siadano do świątecznego śniadania, które poprzedzała modlitwa. Potem zaczynały się zabawy – młodzież szła tańczyć, huśtać się na bujaczkach. Dzieci grały też jajkami w „bitki” – wygrywał ten, którego jajko się nie zbiło po uderzeniu z drugim.

Wielkanoc, czyli… Wielki Dzień. „To święto świąt” – przypominają białoruscy duchowni

pj/belsat.eu ; zdjęcie: catholic.by

Zobacz też
Komentarze