Ukraina zakazuje wjazdu dwóm węgierskim urzędnikom z powodu agitacji wyborczej na Zakarpaciu

Dwóch wysokich urzędników z Węgier, którzy zdaniem ukraińskich władz wzięli udział w kampanii wyborczej na rzecz partii zakarpackich Węgrów, nie wjedzie na Ukrainę. Poinformował o tym ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kuleba w wywiadzie dla Interfax-Ukraina.

– Wydano zakaz wjazdu dwóm wysokim urzędnikom węgierskim, którzy podczas tej kampanii wyborczej dopuścili się do bezpośredniej agitacji wyborczej na Zakarpaciu. Jednym z nich jest sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Węgier — powiedział szef ukraińskiego MSZ.

Dmytro Kuleba zwrócił też uwagę, że zakaz wjazdu do kraju może zostać nałożony na jeszcze dwóch Węgrów.

– Nasi partnerzy zostaną wkrótce szczegółowo poinformowani o fakcie ingerencji Węgier w wybory, o czym już poinformowaliśmy misję obserwacyjną OBWE – dodał Kuleba. Nie powinno się tego sprowadzać tylko do jednego posta na Facebooku autorstwa mojego kolegi Petra Szijjarto (szefa MSZ Węgier – Belsat.eu). Chodzi ogólnie o węgierską politykę. Nasze stanowisko jest bardzo proste, wczoraj ocenialiśmy te działania. Sposób, w jaki sposób zachowywały się węgierskie władze w przededniu wyborów i w dniu wyborów, to ingerencja w wewnętrzne sprawy Ukrainy – stwierdził ukraiński minister.

W niedzielę Szijjarto zaapelował na Facebooku do Węgrów na ukraińskim Zakarpaciu o poparcie do głosowania na partię ukraińskich Węgrów — Towarzystwo Węgierskiej Kultury Zakarpacia.

– Jedyna węgierska partia, KMKS, kandyduje do zakarpackiej rady obwodowej i byłoby niedobrze, gdyby Węgrzy zostali bez reprezentantów na poziomie obwodu – napisał.

Węgierski minister pogratulował w poniedziałek wyniku tej partii, podkreślając, że będzie ona miała silną frakcję w radzie obwodu zakarpackiego i dzięki temu trzeba się będzie liczyć z opinią miejscowych Węgrów.

Szijjarto zaznaczył, że rząd Węgier z zaangażowaniem wspiera zakarpackich Węgrów i im pomaga. Podkreślił też, że rząd jego kraju jest gotów zacieśnić współpracę z rządem Ukrainy na rzecz powodzenia Zakarpacia i wyraził nadzieję, że również druga strona „będzie na to otwarta”. W obwodzie zakarpackim mieszka około 150-tysięczna mniejszość węgierska.

W odpowiedzi ukraińskie MSZ wezwało w poniedziałek węgierskiego ambasadora w celu wręczenia mu noty protestacyjnej. Sijjarto nazwał tę reakcję ukraińskich władz nonsensem i stwierdził, że węgierski dyplomata został wezwany „w niezbyt przyjaznym tonie i nie z przyjazną intencją”.

Kijów protestuje przeciwko wspieraniu przez Budapeszt mniejszościowej partii

Kwestia nielegalnej zdaniem Ukarany agitacji wyborczej to kolejna odsłona sporu dotycząca stosunku węgierskich władz do mniejszości na Ukrainie. W 2018 r. ukraińskie władze protestowały po ujawnieniu przypadków rozdawania węgierskich paszportów zakarpackim Węgrom. Ukraińskie media opublikowały wtedy nagranie wideo z uroczystości wręczania węgierskich paszportów w konsulacie w Berehowem. W filmie udokumentowano, jak po uroczystości konsulowie instruowali odbiorców paszportów, by ukrywali przed władzami ukraińskimi, że otrzymali węgierskie obywatelstwo.

jb/ belsat.eu wg PAP interfax.com.ua

Wiadomości