UE już wie, jak nakładać sankcje za cyberataki


Kraje Unii Europejskiej ustanowiły ramy pozwalające nakładać unijne sankcje na osoby i podmioty odpowiedzialne za cyberataki. Ma to być odpowiedź na zewnętrzne zagrożenie dla Unii lub jej państw związane z cyberbezpieczeństwem.

Sankcje będzie można również nałożyć na autorów cyberataków przeciwko państwom trzecim lub organizacjom międzynarodowym, jak również za podejmowanie prób ich przeprowadzenia.

Nowy system sankcji dotyczy cyberataków, które wywołują poważne skutki i które: zostały przygotowane poza Unią Europejską lub przeprowadzone spoza jej terytorium, wykorzystują infrastrukturę znajdującą się poza Unią, są przeprowadzane przez osoby lub podmioty mające siedzibę albo działające poza UE bądź z pomocą takich osób lub podmiotów.

Szef brytyjskiego MSZ oskarża rosyjski wywiad o cyberataki na całym świecie

Dzięki decyzji krajów po raz pierwszy Bruksela będzie mogła nakładać sankcje na osoby lub podmioty, odpowiedzialne za przeprowadzenie lub próby przeprowadzenia cyberataków oraz osoby albo podmioty zapewniające w tym celu wsparcie finansowe, techniczne lub materialne bądź angażujące się w te działania w inny sposób. Sankcje mogą też objąć osoby lub podmioty powiązane.

Objęte nimi osoby będą miały zakaz wjazdu do UE, a także możliwe będzie zamrożenie ich aktywów. Podobnie zamrożone będą mogły być aktywa firm, które są powiązane z cyberatakami.

Decyzja o sankcjach to odpowiedź na zaniepokojenie rosnącą liczbą przypadków cyberataków w Unii Europejskiej. Wspólnota obawia się m.in. zewnętrznej ingerencji w wybory europejskie w 2019 roku, jak i wybory krajowe w poszczególnych państwach członkowskich.

Czechy oskarżają GRU i FSB o cyberataki na swoje ministerstwa

Tłem dla sprawy jest m.in. międzynarodowa afera dotycząca wyborów prezydenckich w USA. Chodzi o doniesienia o rosyjskich działaniach nakierowanych na wpływanie na wynik wyborów w tym kraju w 2016 roku.

Rosji zarzuca się też usiłowanie manipulowania wynikami wyborów czy referendów na Starym Kontynencie, m.in. we Francji, w Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii. Moskwa była m.in. odpowiedzialna w kwietniu 2017 r. za atak hakerski na Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW). Udało się go powstrzymać.

Jednego dnia zdemaskowano 300 agentów rosyjskiego wywiadu

cez/belsat.eu wg. PAP

 

Zobacz też
Komentarze