Uczestnicy mińskiej Masy Krytycznej zatrzymani i pobici przez milicję


W piątek wieczorem w centrum Mińska zebrało się 35 osób, by przejechać przez miasto i w ten sposób zwrócić uwagę na prawa rowerzystów na drogach.

Na miejscu zbiórki czekali na nich tajniacy i ok. 10 funkcjonariuszy OMONu – oddziału specjalnego milicji używanego  rozpraszania zamieszek. Wśród rowerzystów znajdował się obserwator Białoruskiego Komitetu Helsińskiego Kirył Każenau.

Tajniacy nagrywają uczestników Masy Krytycznej fot. spring96.org
Tajniacy nagrywają uczestników Masy Krytycznej fot. spring96.org

Gdy Masa Krytyczna ruszyła – koniec kolumny nagle odciął od reszty bordowy mikrobus, z którego wyskoczyli OMONowcy. Rzucili się na sześciu rowerzystów, wepchnęli ich do mikrobusu kładąc twarzami na ziemi. Milicjanci również przy zatrzymaniu użyli siły bijąc zatrzymanych po twarzy i ciele. Na leżących na ziemi wrzucili rowery i odwieźli na komisariat. Wśród zatrzymanych znajdował się również przedstawiciel Komitetu Helsińskiego.

Ok. 22.30 czwórka zatrzymanych została wypuszczona, dwaj pozostali, którzy nie podpisali protokołu o naruszeniu zasad ruchu drogowego trafili do aresztu.

Na stronie mińskiej milicji pojawiła się informacja, że rowerzyści naruszyli prawo wjeżdżając na jezdnię i nie reagowali na  polecenia drogówki. Do tego jeden z rowerzystów miał rzucić się na milicjanta i „uszkodzić mu mundur”.

Cytowany przez portal organizacji broniącej praw człowieka „Wiasna”  uczestnik rowerowej akcji przypomina, że nigdy przedtem wobec uczestników masy krytycznej nie stosowano tak brutalnych metod.

Jb/ WWW.belsat.eu/pl/ / WWW.spring96.org

Zobacz też
Komentarze