U wiernych obrządków wschodnich – Wielkanoc!


Również Białorusini wyznania prawosławnego, którzy stanowią większość w tym kraju, obchodzą w niedzielę najważniejsze święto – Wielkanoc.

W Wielką Sobotę w cerkwiach tradycyjnie odbywało się święcenie, a ściślej – błogosławienie – pokarmów. W koszykach wierni przynosili oprócz jajek i ciasta m.in. babki drożdżowe, mięso, wędliny. Tradycja ta jest praktycznie zbieżna z katolicką. Ciekawostką jest jednak, że np. w Mińsku często można zobaczyć elegancko ubrane starsze panie, które koszyk ze święconką niosą w plastikowych reklamówkach.

– Można przynieść to wszystko, od czego człowiek powstrzymywał się w czasie postu, a więc, jeśli np. nie pił kawy, to może do koszyka włożyć właśnie ją – tłumaczył na jednym z portali prawosławny duchowny. – Nie ma natomiast sensu wkładanie do koszyka otwartego portfela, nowej czapeczki dla wnuka czy podręcznika z testami na prawo jazdy.

Umyć się przed wschodem słońca. Co prawosławni muszą zrobić przed Wielkanocą?

W Wielką Niedzielę w domach obowiązkowo pojawiają się kolorowe jajka i kulicz – tradycyjna wielkanocna babka drożdżowa. Dla tych, którzy nie mieli czasu na własne wypieki, bogatą ofertę kuliczy zaprezentowały wszystkie sklepy spożywcze.

Tradycyjnie w Wielkanoc prawosławni Białorusini bawią się w turlanie jajek lub stukanie się nimi (zwycięża ten, kto ma „silniejsze”, czyli niepęknięte jajko). Przy okazji Wielkanocy agencja BiełTA publikuje ciekawą statystykę dotyczącą jajek. Białoruś produkuje ich rocznie trzy miliardy, zaś przeciętny obywatel zjada rocznie ok. 300 sztuk.

W tygodniu przed Wielkanocą wielu prawosławnych udaje się do bani, by oczyścić na święto nie tylko duszę, ale również ciało. A na białoruskim Polesiu szczególnie barwna jest wielkanocna tradycja dekorowania krzyży przydrożnych.

– Zrzucamy się po dziesięć rubli, kto ile może, kupujemy wstążki, kwiatki, (tradycyjne) ręczniki. Mamy w wiosce trzy krzyże, jeden w centrum oraz po jednym na wjeździe i wyjeździe i wszystkie ozdabiamy – opowiada mieszkanka wsi Siemiachowicze na południowym zachodzie Białorusi.

Krzyże są dekorowane na całej Białorusi, ale na Polesiu tradycja ta jest szczególnie silna. Stawiano je na drodze prowadzącej do wsi jako symbol ochrony.

Dziś Wielkanoc u prawosławnych. O świątecznych tradycjach opowiada nasz telewizyjny ekspert

Życzenia z okazji prawosławnych świąt złożył rodakom białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka.

– Wielkanoc symbolizuje zwycięstwo dobra nad złem – oświadczył, dodając, że „wiara była zawsze dla Białorusinów moralnym fundamentem”.

Łukaszenka, który sam niegdyś zadeklarował się jako „prawosławny ateista” odwiedza świątynie tylko podczas największych świąt. Do dziś już jako anegdotę przypomina się autentyczny fakt, gdy w pierwszych latach swojego urzędowania uczestniczył w nabożeństwie wielkanocnym w mińskim stołecznym soborze katedralnym. Zgromadzeni wierni zwrócili się do niego tradycyjnym pozdrowieniem „Chrystus Zmartwychwstał!”.

– Dziękuję, dziękuję – odpowiadał kładąc dłoń na sercu prezydent, który najwyraźniej nie wiedział, że należy odpowiedzieć: „Zaiste zmartwychwstał!”

Alaksandr Łukaszenka z Kolą celebrują Wielkanoc

cez/belsat.eu wg PAP, inf.wł.

 

Zobacz też
Komentarze