„Trzecie podpalenie w ciągu 5 lat jest śmieszne”. Twórcę niezależnego festiwalu chcą zastraszyć

Foto

Uładzimir Szablinski, organizator festiwalu Wolnaje Powietra (pol. Wolne Powietrze) i właściciel folwarku Szabli i agencji koncertowej o tej samej nazwie mówi, że „chcą go usunąć z kraju”.

– Zleceniodawcy. Wiem o was wszystko. Tragedia, która powtarza się znów i znów przeistacza się w farsę. Trzecie podpalenie w tym samym okresie w ciągu pięciu lat jest już zwyczajnie śmieszne. Wasze zadanie usunięcia nas z kraju – jest nieosiągalne. Wszystko, co nas nie zabija, wzmacnia nas – napisał na swoim Facebooku Uładzimir Szablinski.

Pożar w chutorze Szabli (rejon wołożyński w obwodzie mińskim) wybuchł w nocy z 16 na 17 sierpnia. Ogień pochłonął bar Małako i zniszczył fasadę domu mieszkalnego, w którym spały dzieci. Jak podkreśla Szablinski, resztę gospodarstwa agroturystycznego uratowała szybka reakcja rodziny, straży pożarnej i wiatr, który nagle zmienił kierunek.

Pierwszy pożar w Szablach miał miejsce w lipcu 2013 roku, na tydzień przed festiwalem Wolnaje Pawietra 2013. Do szczętu spłonął wtedy stary drewniany dom, najważniejszy budynek chutoru. Jego właściciele byli wtedy na Litwie.

Rok później, dwa dni przed festiwalem Wolnaje Powietra 2014 nieznani sprawcy oblali benzyną i podpalili stojący pod domem samochód Szablinskich. Majątek i samą imprezę uratowała szybka reakcja organizatorów.

– Nie mam wątpliwości, że jak w poprzednich wypadkach, winnych nie znajdą… Gdy jeszcze w 2013 roku miałem 5 proc. wątpliwości, że coś źle zrobiłem z piecem i to moja wpadka – teraz żadnych wątpliwości nie mam – napisał Szablinski.

Festiwal Wolnaje Powietra (pol. Wolne Powietrze) odbywa się w gospodarstwie Szabli od 2006 roku. W każdej jego edycji biorą udział zespoły reprezentujące różne kultury narodowe i gatunki muzyczne. Za każdym razem na scenie występowali muzycy o poglądach uważanych przez władze Białorusi za opozycyjne.

jw, pj/belsat.eu

Zdjęcia Uładzimira Szablinskiego

Zobacz też
Komentarze