Białoruś: trwają procesy za udział we wtorkowych demonstracjach

Areszty i grzywny – tak karani są uczestnicy wtorkowych pokojowych demonstracji na Białorusi. Zostały one wówczas brutalnie stłumione przez oddziały specjalne. Zatrzymano około trzystu w całym kraju osób, najwięcej w Mińsku.

Większość zatrzymanych została później wypuszczona. Teraz odbywają się procesy. Według Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna, tylko wczoraj w Mińsku 16 osób otrzymało grzywny od 405 do 1350 rubli, czyli od 665 do ponad 2200 złotych. 13 osób trafiło do aresztu na od 10 do 20 dni.

Wypuszczą? Nie wypuszczą? Noc przed mińskim komisariatem

Procesy odbywają się także poza stolicą. W Brześciu trzy osoby zostały skazane na 15 dni aresztu. Jedna sprawa została odłożona, ponieważ oskarżony zwrócił się o adwokata. Mężczyzna twierdzi, że przy zatrzymaniu był duszony przez funkcjonariuszy oddziałów specjalnych OMON.

Jednocześnie Komitet Śledczy poinformował, że wszczęto 3 sprawy karne dotyczące czynienia sprzeciwu, nieposłuszeństwa bądź stosowania przemocy wobec funkcjonariuszy organów ścigania.

Mieszkańcy Mińska na pokojowym proteście FOTOREPORTAŻ

pp/belsat.eu za spring96.org

Wiadomości