Trump chciałby G8 z Rosją. Moskwa czeka na konkrety


Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. Zdj. mid.ru

– Jeśli istnieją propozycje przywrócenia Rosji do formatu G8, to powinny być one sformułowane i przekazane Rosji do rozpatrzenia oświadczyła dziś rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

– Powinny zostać sformułowane propozycje (jeśli one istnieją) i przekazane do rozpatrzenia stronie rosyjskiej. Teraz trudno jest pojąć, o czym mowa. Z tego powodu należy przenieść dyskusję na ten temat z publicznej zabawy do sfery profesjonalnej – powiedziała Maria Zacharowa w komentarzu dla agencji TASS.

Za powrotem do formatu G8, czyli G7 z udziałem Rosji opowiedział się we wtorek prezydent USA Donald Trump. Rosję usunięto z tego nieformalnego klubu najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw świata po aneksji Krymu w 2014 roku. Później część krajów G7 wzywała do przywrócenia rosyjskiego członkostwa, czemu jednak sprzeciwiały się USA, Wielka Brytania i Kanada, uzależniając przywrócenie udziału Rosji od rozwiązania sytuacji na Ukrainie.

Donbas najsilniejszą kartą w dyplomatycznej grze Putina

– Dużo większy sens miałoby istnienie tej grupy z udziałem Rosji – powiedział Trump w Białym Domu, dodając, że „mógłby poprzeć” powrót do formatu G8. – Jak wiecie, przez długi czas była to G8 (…) i prezydent [Barack] Obama nie chciał już Rosji, ponieważ byli mądrzejsi od niego.

Wypowiedź ta wybrzmiała na kilka dni przed zaplanowanym na najbliższy weekend szczytem G7 we francuskim Biarritz, który z powodu sporów między Trumpem i jego sojusznikami w wielu kwestiach (Iran, Syria, porozumienie paryskie w sprawie klimatu itp.) poprzedza już wysokie napięcie.

W przededniu szczytu. Putin nie chce być „ósmym”

Trump był często krytykowany w Stanach Zjednoczonych, nawet we własnym obozie, za pobłażanie Rosji i Władimirowi Putinowi. Zespół prowadzący kampanię republikańskiego miliardera był podejrzany o zmowę z Rosją w wyborach prezydenckich w 2016 roku.

Amerykański prezydent mówił już w przeszłości, że byłoby lepiej dla Rosji, USA i pozostałych państw G7, gdyby Rosja powróciła do stołu. Takie zdanie wyrażał również premier Włoch Giuseppe Conte. Jednak np. Francuski prezydent Emmanuel Macron stwierdził w czerwcu, że „bez wyraźnego i namacalnego postępu w procesie mińskim” (aby zatrzymać walki na wschodniej Ukrainie) „nie może nastąpić reforma G8”.

Macron z Putinem rozmawiali o Ukrainie. Teraz chcą rozmawiać również z Ukraińcami?

cez/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze