Trener młodzieżowej reprezentacji Białorusi w hokeju odchodzi na znak protestu

“Lepiej poszukać nowej pracy, niż milczeć” – skomentował swoją decyzję Alaksandr Rummo w wywiadzie dla Tribuna.by.

Główny trener młodzieżowej reprezentacji Białorusi jest jednym z niewielu ludzi w świecie hokeja, którzy otwarcie krytykują działania władz kraju. Potępiał on brutalność milicji podczas rozpędzania pokojowych protestów, mówił o udziale dyrektora generalnego Dynama Mińsk Zmitra Baskawa w wiecach poparcia dla prezydenta i podpisał petycję o przeprowadzenie uczciwych wyborów.

Gdy Baskau został mianowany przewodniczącym Białoruskiej Federacji Hokeja, trener oświadczył, że jest gotów pożegnać się z pracą na znak protestu. W środę Alaksandr Rummo odszedł posady. Portalowi Tribuna.by powiedział, że woli poszukać nowego miejsca zatrudnienia, niż milczeć na temat działań władz.

Hokej jest jednym z ulubionych sportów Alaksandra Łukaszenki, a na mecze z jego udziałem specjalnie zwożona jest widownia – studenci, uczniowie i pracownicy budżetówki. Białoruski przywódca nazwał też hokej „najlepszym lekiem na koronawirusa”.

Wiceprezes klubu sportowego Łukaszenki skrytykowała reżim. Już tam nie pracuje

Alaksandr Rummo to kolejny działacz sportowy, który odszedł z państwowej posady. W ubiegłym tygodniu pojawiła się informacja o tym, że Ksenija Wałachanowicz nie jest już zastępcą prezesa prezydenckiego klubu sportowego. Po brutalnym zatrzymaniu jej ojca publicznie skrytykowała działania milicji i zaczęła brać czynny udział w protestach.

Na Białorusi protestują też inni sportowcy. Apelują o powstrzymanie represji, przestrzeganie przez milicję prawa do wolności zgromadzeń i powtórzenie wyborów prezydenckich. Lekkoatleci zagrozili wręcz rezygnacją z reprezentowania Białorusi na zawodach międzynarodowych.

Naciski na białoruskich sportowców domagających się zaprzestania przemocy i wolnych wyborów

pj/belsat.eu

Wiadomości