Tomos o autokefalii wróci z Kijowa do Stambułu


Źródło: Twitter Petra Poroszenki

Dokument, który umieszczono wczoraj w Sofii Kijowskiej, musi wrócić do stolicy Turcji. Nie podpisali go wszyscy członkowie Świętego Synodu Patriarchatu Konstantynopola.

– W najbliższym czasie wróci on do Stambułu, do patriarchatu konstantynopolitańskiego, bo obecnie jest podpisany jedynie przez Światowego Patriarchę. Potem powinny zostać tam złożone podpisy wszystkich członków Światowego Świętego Synodu – powiedział szef departamentu ds. religii i narodowości Ministerstwa Kultury Ukrainy Andrij Jurasz.

Według urzędnika, Synod zbierze się za dwa dni. Po złożeniu podpisów, tomos o autokefalii Cerkwi Prawosławnej Ukrainy na zawsze wróci do Kijowa.

Akt został uroczyście podpisany 5 stycznia br. w katedrze św. Jerzego w Stambule. Patriarcha konstantynopolitański Bartłomiej I wręczył go 6 stycznia br., w prawosławne Boże Narodzenie, zwierzchnikowi połączonej Cerkwi Prawosławnej Ukrainy Epifaniuszowi oraz prezydentowi Petrowi Poroszence. Ukraiński przywódca stwierdził, że wydarzenie to zajmie miejsce w historii obok chrztu Rusi Kijowskiej w 988 roku i ogłoszenia przez Ukrainę niepodległości w 1991 roku.

Patriarcha Bartłomiej wręczył ukraińskiej Cerkwi tomos o autokefalii

Autokefalia to Cerkiew niezależna od innych struktur, która ma swoje określone terytorium, na którym nie mają prawa działać inne cerkwie. W odróżnieniu od cerkwi autonomicznych, nie jest częścią – hierarchicznie i administracyjnie – innego Kościoła i ma swojego zwierzchnika noszącego tytuł patriarchy, arcybiskupa lub metropolity. Cerkwie autokefaliczne są ze sobą związane liturgicznie.

Cerkiew Prawosławna Ukrainy została utworzona 15 grudnia 2018 roku podczas soboru zjednoczeniowego w Kijowie. Założyli ją biskupi byłych ukraińskich kościołów niekanonicznych – Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego, Ukraińskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej, a także dwóch biskupów Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego.

Rosyjska Cerkiew Prawosławna pod przewodnictwem patriarchy Cyryla nie zgodziła się na usamodzielnienie się Ukrainy, którą uważa za swoje „terytorium kanoniczne”. Popieranie przez Konstantynopol ukraińskiego dążenia do autokefalii, Moskwa nazwała nieprzyjaznym aktem. Ostatecznie, podczas synodu w Mińsku, podlegli patriarsze moskiewskiemu biskupi zadecydowali o zerwaniu więzi liturgicznych z patriarchatem konstantynopolitańskim. Od momentu zjednoczenia, do nowej ukraińskiej Cerkwi dołączyło już ponad 40 “moskiewskich” parafii, głównie na zachodzie Ukrainy.

Moskwa będzie walczyć o ukraińskie cerkwie, bo chodzi o wpływy polityczne

dr, pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze