„To pewnie ta wola życia”: jak miłość uratowała życie likwidatora skutków katastrofy czarnobylskiej

Z Igorem Briechowem – jednym z poszkodowanych w czasie awarii w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej spotykamy się w parku w moskiewskiej dzielnicy Butowo Północne. W tym przedmieściu rosyjskiej stolicy mieszka w blokach wielu rodzin tzw. czarnobylców – którzy otrzymywali tu mieszkania na początku lat 90 ub.w. Wiem już, że Igor jest inwalidą i był w dniu katastrofy w Czarnobylu.