“To już aktor nie może być prezydentem?” Łukaszenka zmienił zdanie w sprawie Zełenskiego


Alaksandr Łukaszenka podczas wizyty w Kijowie, lipiec 2017 r. Zdjęcie: president.gov.by

Prezydent Białorusi znów wypowiedział się na temat wyborów na Ukrainie. Podczas dzisiejszej wizytacji rejonu łohojskiego stwierdził, że jednak nie ma nic przeciwko Wołodymyrowi Zełenskiemu.

Wcześniej udzielił wywiadu tureckiej agencji prasowej Anadolu, w którym prognozował zwycięstwo Petra Poroszenki w drugiej turze. Według Alaksandra Łukaszenki Ukraińcy głosowali na Wołodymyra Zełenskiego w ramach protestu przeciwko poczynaniom innych polityków. Białoruski przywódca zaapelował też do Ukraińców, by wcale nie głosowali, jeśli nie wiedzą, kogo wybrać.

– Niech Ukraińcy mi wybaczą, ale chcę im powiedzieć: jeśli nie ma na kogo głosować, to i głosować nie należy. Dlaczego mają głosować na człowieka, do którego nie są przekonani. […] Myślę, że to lepsze, niż znów ryzykować, a potem mieć do siebie pretensje przez dziesięć czy więcej lat – powiedział Łukaszenka.

Dodał przy tym, że Poroszenkę zna jako sprawdzonego polityka, a Zełenskiego jedynie jako aktora.

Łukaszenka odradza Ukraińcom głosowanie na Zełenskiego: „Nie można ryzykować”

Jednak już dziś podczas wizytacji rejonu łohojskiego tłumaczył się ze swoich słów.

Mówią: nie, on Poroszenkę popiera. Jakby Poroszenka był moim przyjacielem, a Zełenski wrogiem.

Dodał, że m.in. w Rosji krytykuje się Zełenskiego za to, że jest aktorem.

– To już aktor nie może być prezydentem? – zadał pytanie retoryczne i podał przykład Ronalda Reagana, aktora który został prezydentem USA.

Prezydent rządzonej autorytarnie Białorusi dodał też, że na Ukrainie obowiązuje system parlamentarny. Więc to nie komik, a parlament będzie kierował państwem, jeśli naród wybierze Zełenskiego.

II tura wyborów prezydenckich na Ukrainie odbędzie się w katolicką Wielkanoc – 21 kwietnia. Zmierzą się w niej komik telewizyjny Wołodymyr Zełenski, którego w pierwszej turze poparło 30,24 proc. głosujących, oraz urzędujący prezydent Petro Poroszenko z 15,95 proc. poparcia.

Po tych wyborach Ukraina będzie jeszcze bardziej podzielona

ii,pj/belsat.eu wg BiełTA

Zobacz też
Komentarze