„Taśmy Karpiankowa”. Obrońcy praw człowieka zwrócili się do ONZ

Białoruski Komitet Helsiński i Centrum „Wiasna” ostrzegły specjalnych sprawozdawców ONZ, że władze w Mińsku są gotowe do jeszcze brutalniejszych represji wobec protestujących. Respektowanie praw człowieka stanie się wtedy całkowicie nierealne.

Apel w tej sprawie przekazano sześciorgu sprawozdawcom Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz jej Wysokiemu Komisarzowi ds. Praw Człowieka. Powodem było ujawnione wczoraj nagranie, na którym człowiek zidentyfikowany jako wiceszef białoruskiego MSW Mikałaj Karpiankou mówi m.in. o planach zamknięcia przeciwników reżimu Alaksandra Łukaszenki w specjalnie utworzonym obozie koncentracyjnym. Zapewnia też, że do demonstrantów można bezkarnie strzelać.

Łukaszenka kazał założyć obóz koncentracyjny? Wyciekło domniemane nagranie wiceszefa białoruskiego MSW

Białoruscy obrońcy praw człowieka oceniają te wypowiedzi przedstawiciela władz jako przejaw całkowitego ignorowania tych praw. M.in. prawa do życia, wolności i nietykalności osobistej.

– Proszą specjalnego sprawozdawcę o zwrócenie się do rządu Białorusi z żądaniem podjęcia niezbędnych kroków dotyczących wykonania międzynarodowych zobowiązań w dziedzinie praw praw człowieka – czytamy na stronie Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”.

Łatuszka o słowach Karpiankowa: „Wystąpimy o uznanie reżimu Łukaszenki za terrorystyczny”

Obie organizacje apelują także do przedstawicieli ONZ o uruchomienie „wszelkich nieodzownych i istniejących środków reagowania w sferze prawa międzynarodowego na brutalne łamanie praw człowieka na Białorusi”.

MSW twierdzi, że zapis przemówienia generała Mikałaja Karpiankowa to fałszywka

aw, cez/belsat.eu

Wiadomości