„Szturm” ambasad. Białoruscy wyborcy wyjątkowo aktywni w Moskwie i w Kijowie

W stolicach obu krajów przed ambasadami Białorusi ustawiają się kolejki chętnych, aby oddać głos w wyborach prezydenckich.

Ambasador Białorusi w Rosji Uładzimir Siamaszka powiedział mediom, że oczekuje w Moskwie wysokiej frekwencji – do głosowania zarejestrowało się ponad 5 tysięcy osób.

Do lokalu wyborczego zorganizowanego na terenie ambasady ludzie przyjeżdżają z samego rana. Kolejka ciągnie się wzdłuż ulicy Marosiejka, gdzie znajduje się białoruska placówka.

Czekający ustawili się w pewnych odstępach od siebie. Można przypuszczać, że uczynili to po to, by zachować bezpieczną odległość w czasie epidemii koronawirusa. Przejście wzdłuż całej kolejki wymagało co najmniej kilku minut.

очередь развернули в Большой Златоустинский переулок, она уже вылезла на перекресток с Мясницкой! в общем, теперь можно говорить "вы что, хотите, как на выборах в Беларуси?"очень воодушевляюще. и как сказала сейчас одна девушка в очереди своему ребенку "ну ты же понимаешь, что тут главное – не проголосовать, а постоять со всеми"мои коллеги ведут сегодня подробный онлайн дня выборов, читайте тут – https://vot-tak.tv/novosti/belarus-den-vyborov-onlajn/и в телеграме – www.t.me/vottaktv

Opublikowany przez Mashę Makarovą Niedziela, 9 sierpnia 2020

Doniesienia o licznie głosujących Białorusinach napływają również z Kijowa. Ukraińska telewizja Hromadske podała, że na oddanie głosu ludzie czekali przed lokalem wyborczym dwie godziny.

cez/belsat.eu wg PAP

Wiadomości