Sztuczna mgła informacyjna – jak działa rosyjska propaganda

Wideo

https://vimeo.com/157547750

O działaniu rosyjskiej propagandy w krajach bałtyckich opowiedziała Biełsatowi łotewska dziennikarka śledcza Inga Springe.

Szefowa centrum dziennikarstwa śledczego „Baltic Centre” jest również współautorką dokumentu „Master Plan” pokazujący mechanizmy wpływy Kremla na sytuację w krajach bałtyckich, Polsce i Ukrainie.

O czym opowiada film?

– Składa się trzech oddzielnych części. Ogólnie analizowaliśmy w jaki sposób Rosja promuje swoje interesy w krajach bałtyckich i Europie. W filmie na konkretnych przykładach pokazujemy jak fundusze pochodzące z rosyjskiego państwa trafiają do organizacji pozarządowych w krajach bałtyckich, kto pracuje w tych organizacjach, i co konkretnie ci ludzie robią. Są bowiem wykorzystywani jako objazdowy cyrk, który pojawia się i w Rosji, i na Krymie, na Łotwie i w innych miejscach. Drugi temat to propaganda w mediach i na koniec rosyjscy politycy. Na Łotwie np. działa Tatiana Żdanok – wybrana na deputowaną  Europarlamentu przy pomocy rosyjskich stacji TV.

W jaki sposób działają rosyjskie media, czy zaszły tu jakieś zmiany w ciągu ostatnich lat?

– Rosyjska propaganda działa w krajach bałtyckich cały czas. Jednak przedtem była po prostu niezauważana.  Nie przykładano do niej tyle uwagi, gdyż nic szczególnego się nie działo. Jednak po aneksji Krymu ludzie zaczęli zwracać na nią uwagę, a i sama propaganda stała się silniejsza.

Rosyjska propaganda w mediach ma za zadanie stworzenie odpowiedniego tła, który można porównać do mgły. Nie prezentuje jednego określonego przekazu, stwarza kilka wersji tego co się odbywa. Chodzi o to, by ludzie pogubili się i nie zrozumieli o co chodzi. Ludzie w takim wypadku zazwyczaj myślą, że prawda leży po środku, albo że prawda jest nieznana. W rzeczywistości jednak prawda istnieje i można przeprowadzić śledztwo w celu jej opisania. Jednak wytworzone tło sprawia, że ludzie przestają wierzyć komukolwiek. Głównym więc celem propagandy jest stworzenie więc takiej niepewności.

Jak można odróżnić propagandę od  niepropagandy?

– Obecnie wiele się mówi o zakazie nadawania stacji „Russia Today” w kilku krajach. Zwolennicy takiego rozwiązania podkreślają, że RT to nie rosyjskie medium, ale instrument czystej propagandy. Oznacza, to że RT usiłuje sformować ludzkie poglądy wykorzystując nieprawdziwa informację. Zachodnie media podporządkowują się jednak prawidłom dziennikarstwa,  próbują zapytać drugą stronę, szukają faktów. I dlatego trzeba zwracać uwagę, czy informacja pochodzi ze sprawdzonych źródeł, jacy eksperci są cytowani. W naszym filmie pokazujemy, że istnieją ludzie pracujący w sponsorowanych przez Rosję organizacjach, którzy występują w RT jako eksperci. Kilka miesięcy temu polska policja aresztowała np. jednego takiego polaka (byłego posła Samoobrony Mateusza P. – Belsat.eu ), który działał w interesach Rosji i być może był rosyjskim szpiegiem

W jaki krajach rosyjska propaganda jest szczególnie aktywna?

Wielu myśli, że to problem jedynie krajów bałtyckich, bo przecież mamy dużo Rosjan. W rzeczywistości prawdopodobnie ta propaganda jest u nas bardziej zauważalna. Niedawne badania pokazały, że na Łotwie połowa łotewskich Rosjan uważa, że konflikt na Ukrainie został wywołany przez Zachód. Z kolei większość Łotyszy, uważa, że winna jest Rosja.  Widać więc tu następstwa propagandy . Widzimy też, że również na Zachodzie ludzie stają coraz bardziej świadomi tego co się dzieje. Np. w Niemczech wybuchł skandal, gdy RT pokazała przypadek rosyjskiej dziewczynki rzekomo zgwałconej przez imigranta. Potem okazało się, że wszystko to zostało wymyślone. Z drugiej strony – ciężko to wymierzyć, ale ludzie też w krajach Zachodu zaczynają sympatyzować z Rosją. To też wpływ propagandy.

Rozmawiała Maryna Waszkiewicz/Biełsat

www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze