Szef sztabu kandydata na prezydenta skazany na areszt. Wyjdzie po wyborach

Siarhiej Czeraczań z członkami swojego sztabu przed Centralną Komisją Wyborczą w Mińsku. 20 maja 2020 r.

Białoruski działacz opozycyjny Siarhiej Czeraczań, który kandyduje w niedzielnych wyborach opozycyjnych, poinformował dziś, że szef jego sztabu wyborczego Mikałaj Łysiankou został skazany na 10 dni aresztu administracyjnego.

– Sąd zadecydował o 10 dobach aresztu. Zdajecie sobie świetnie sprawę, w jakim kraju żyjemy i jakie metody obecne władze stosują przeciwko kandydatom będącym dla nich alternatywą – powiedział Czeraczań w opublikowanym nagraniu wideo.

Szefowie dyplomacji Francji, Niemiec i Polski zaniepokojeni „rozwojem wydarzeń na Białorusi”

Łysiankou został w piątek zatrzymany przez milicję w lokalu wyborczym w Stołpcach w obwodzie mińskim, gdzie znajdował się jako obserwator. Zawieziono go na komisariat. Sąd uznał, że dopuścił się wykroczenia administracyjnego, jakim jest naruszenie trybu organizacji zgromadzeń publicznych.

Czeraczań jest liderem jednej z partii opozycyjnych, Białoruskiej Socjaldemokratycznej Hramady. Jest również biznesmenem. Oceniany jest jednak jako kandydat o niezbyt dużej popularności i jeden z tych, którzy rywalizując z Alaksandrem Łukaszenką nie stanowią dla urzędującego prezydenta realnego zagrożenia.

Białoruś: co obiecują kandydaci na prezydenta

cez/belsat.eu

Wiadomości