Szef kremlowskiej Rady Bezpieczeństwa oskarżył zagraniczne służby specjalne o deprawowanie młodzieży


Gen. Nikołaj Patruszew ściska dłoń Władimira Putina, fot. kreml.ru

Gen. Nikołaj Patruszew – były długoletni szef FSB – podczas wizyty w Saratowie wyjawił, dlaczego młodzież ciągnie do ekstremizmu.

Urzędnik stwierdził, że oprócz problemów wewnętrznych takich jak niski poziom edukacji, bezrobocie, nierówności społeczne – młodzież degeneruje ręka obcych specsłużb i ich rosyjskich pomagierów.

– W skład głównych czynników formujących podstawy dla pojawienia się ekstremistycznych przejawów w środowisku młodzieżowym wchodzi […] działalność zagranicznych służb specjalnych i nadzorowanych przez nie rosyjskich struktur opozycyjnych, która ma na celu poderwanie fundamentów moralnych, historycznych podstaw i patriotycznej tradycji oraz rozmycie tradycyjnych i kulturowych wartości – podkreślił sekretarz Rady Bezpieczeństwa RF.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa nie powiedział wprost o jakie działania służb specjalnych chodzi. Można się jednak domyślić, bo wezwał też do zdecydowanego udaremnienia prób przyciągnięcia rosyjskiej młodzieży do kultów satanistycznych.

CIA pisze wywrotowe piosenki

Wśród rosyjskich polityków już wcześniej pojawiały się wypowiedzi świadczące, że zagraniczne służby miały swój udział w podburzaniu młodzieży. W 2014 r. deputowany partii Jedinaja Rossija Jewgienij Fiodorow wystąpił ze śmiałą hipotezą, że lider kultowego w Rosji zespołu Kino w okresie pierestrojki współpracował z CIA w celu „rozwalenia Związku Sowieckiego”. Polityk miał się tego dowiedzieć podczas swoich rozmów z byłymi oficerami KGB.

– Pamiętacie był taki utalentowany piosenkarz Coj. Oni [oficerowie KGB – Belsat.eu] opowiedzieli, że nagle zaczął śpiewać piosenki całkiem inne niż dotąd. Przedtem śpiewał o jakichś aluminiowych ogórkach, a tu nagle zaczął śpiewać o przemianach – mówił Fiodorow podczas wywiadu.

Coj był autorem piosenki „Pieremien!” [„Chcemy zmian!” – Belsat.eu] uznawanej za hymn pierestrojki. Według Fiodorowa śledztwo KGB wyjaśniło, że Coj nie pisał sam swoich piosenek, a robili to specjalnie wynajęci ludzie w Hollywood.

„Pieriemien” – piosenka, która „rozwaliła ZSRR”:

jb belsat.eu wg TASS

Zobacz też
Komentarze