Szef KGB: Na Białorusi zatrzymano terrorystę planującego zamach w Europie


Walery Wakulczyk poinformował, że w tym roku zatrzymano łącznie ośmiu „terrorystów”.

Podczas spotkania z dziennikarzami w białoruskim parlamencie szef KGB poinformował, że w ub. roku zatrzymano 17 osób, a w 2015 r. – 21 „terrorystów”.

„Te osoby, które mają związek z terrorystyczną i ekstremistyczną działalnością, są poszukiwane międzynarodowymi listami gończym. [Osoby], które były w Syrii. Jedna przyjechała z Niemiec. W tym roku razem z organami MSW, dokonano zatrzymania jednego [człowieka], który miał urządzenie wybuchowe i szykował się do aktu terrorystycznego w Europie” – poinformował Wakulczyk.

Szef białoruskich służb specjalnych opowiedział również o śledztwie w tzw. „sprawie patriotów”. Chodzi o kilkanaście osób oskarżonych o organizowanie zamieszek i uczestnictwo w grupie zbrojnej, rzekomo dążącej do wywołania zamachu stanu.

„Dobrze wiecie, że oskarżenia są poważne. W przypadku ludzi, wobec których nie było dowodów, śledztwo umorzono” – dodał.

Aresztowania w tzw. „sprawie patriotów” rozpoczęły się 25 marca br., po tym gdy Alaksandr Łukaszenka ujawnił, że w kraju działa zbrojna grupa dążąca do zamachu stanu. Do akcji wkroczyły służby specjalne, zatrzymujące ludzi związanych z od dawna nieistniejącą organizacją „Biały Legion”, legalnie działającym klubem militarnym „Patriot” oraz opozycyjną partią Młody Front.

Komentatorzy wiązali zatrzymanie ponad 30 osób z zastraszaniem uczestników wiosennych protestów społecznych.

W międzyczasie cześć osób wypuszczono, niektórym umorzono postępowanie, jednak nadal w areszcie przebywa 14 osób.

Mimo że obrońcy praw człowieka i dziennikarze wskazują, że dowody w sprawie zostały sfabrykowane, Wakulczyk nadal wierzy w istnienie zbrojnej grupy terrorystów-wywrotowców.

„Jest grupa ludzi? Jest. Jest zorganizowana? Jest. 287 artykuł (KK Białorusi – przynależność do nielegalnej zbrojnej grupy – belsat.eu). To nie polityczny artykuł – chodzi o ekstremizm” – dodał.

Potem Wakulczyk przyznał jednak, że jest za wcześnie, by zatrzymanych nazwać przestępcami, gdyż śledztwo trwa.

Jb/ belsat.eu nn.by

Zobacz też
Komentarze