Szef Echa Moskwy: 25 grudnia Putin zaproponuje Łukaszence “głęboką integrację”


Aleksiej Wieniediktow, redaktor naczelny Echa Moskwy. Zdjęcie: Mikhail Tereshchenko/TASS

Taką opinię Aleksiej Wieniediktow wyraził na antenie swojego radia. Redaktor naczelny niezależnego Echa Moskwy utrzymuje dobre prywatne stosunki z ludźmi Kremla.

25 grudnia prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka poleci z wizytą do Moskwy. Spotka się tam z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

– Myślę, że tematem tego spotkania będzie “głęboka integracja Rosji i Białorusi” – powiedział w sobotę na antenie Echa Moskwy Aleksiej Wieniediktow.

Znany rosyjski dziennikarz uważa także, plotki o tym, że Putin pragnie zostać szefem Państwa Związkowego Białorusi i Rosji, “nie są bezpodstawne”.

– Wszelkie plotki, że prezydent Putin będzie prezydentem połączonego Państwa Związkowego, a Łukaszenka sekretarzem wykonawczym, nie są bezpodstawne, a dlaczego nie. Jaką sprzeczność w tym widzicie? Żadną! Myślę, że temat nie zostanie bezpośrednio poruszony, bo transfer zacznie się po 2021 roku, po wyborach do Dumy Państwowej i kolejnych wyborach prezydenta Białorusi. Ale będzie zauważalny – podkreślił Wieniediktow.

Aleksiej Wieniedyktow: Poglądy Kremla na temat Białorusi są takie same, jak wcześniej na temat Krymu

Według anonimowego źródła Naszej Niwy, 15 grudnia Łukaszenka zwołał nadzwyczajną naradę rządu. Poruszono na niej temat “totalnej integracji” z Rosją, którą rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew uznał za konieczną, jeśli Białoruś dalej chce otrzymywać ropę na specjalnych warunkach. Rzeczniczka prasowa prezydenta Białorusi Natalla Ejsmant zaprzeczyła później wiadomościom o naradzie.

Tajna narada u Łukaszenki: w Mińsku zastanawiano się, co robić z „integracyjnymi propozycjami” Moskwy

Propozycja szefa rosyjskiego rządu dotyczyła reanimacji “Porozumienia o utworzeniu Państwa Związkowego”. Zgodnie z nim, na Białorusi miałby obowiązywać rosyjski rubel, państwa stworzyłyby wspólną służbę celną oraz inne instytucje. Była to odpowiedź Miedwiediewa na protesty Białorusi, która w związku z “manewrem podatkowym” FR, od 2024 roku będzie musiała kupować od Rosji ropę po cenach rynkowych.

Rosyjski opozycjonista: Kreml udławi się Białorusią

jw, pj/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze