Szef białoruskiego MSZ komentuje wizytę doradcy Trumpa na Białorusi


Uładzimir Makiej, minister spraw zagranicznych Białorusi w reakcji na zainteresowanie, które wywołała wizyta w Mińsku Johna Boltona, doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa stwierdził, że Białoruś już od 10 lat oskarżają, że „dryfuje w stronę Zachodu”.

„Rozpocząć relacje od nowa”. Propozycja Łukaszenki dla Amerykanów

Jak opowiedział portalowi TUT.by, sensem wizyty było jednak usłyszenie opinii USA nt. sytuacji w regionie i omówienie perspektyw rozwoju. W tym kontekście Uładzimir Makiej stwierdził również, że Białoruś będzie stać na straży swojego bezpieczeństwa informacyjnego. Jego zdaniem Białoruś z zasady nie ingeruje w sprawy innych krajów takie jak np. wybory.

Białoruski minister dodał również, że dopiero trwają rozmowy na temat powrotu na placówki ambasadorów USA i Białorusi. Od 2008 r. po wprowadzeniu przez USA sankcji za prześladowania opozycji Białoruś doprowadziła do obniżenia statusu dyplomatycznego amerykańskiej ambasady.

John Bolton spotkał się z Alaksandrem Łukaszenką 29 sierpnia. Swoją rozmowę z białoruskim prezydentem nazwał „niezwykle istotną”, choć nie zapadły podczas niej żadne konkretne decyzje.

“Ostrzeżenie dla Moskwy”. Eksperci o udziale Białorusi w spotkaniu nt. bezpieczeństwa regionu

Swoje spotkanie w Warszawie z Johnem Boltonem, szefem polskiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawłem Solochem oraz sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeskandrem Danilukiem skomentował również Stanisław Zaś, sekretarz Państwowej Rady Bezpieczeństwa Białorusi. Stwierdził, żeby „nie budować teorii spiskowych, doszukiwać się intryg i spisków w związku z naradą, do której doszło 31 sierpnia w Warszawie”. Zaś poinformował również, że do spotkania doszło „z inicjatywy zagranicznych kolegów”.

Warszawa: Białoruś zaproszona do rozmów o regionalnym bezpieczeństwie

Pierwsze zwiastuny, że USA zmienia podejście na Białorusi pojawiły się w październiku 2018 r. Wess Mitchell, były już pomocnik sekretarza stanu USA, wygłosił przemówienie, w którym nazwał Białoruś zaporą przeciwko rosyjskiemu imperializmowi i podkreślił poparcie dla jej suwerenności.

Przedstawiciel Departamentu Stanu USA: Ukraina, Gruzja, „a nawet Białoruś” zaporą przeciwko rosyjskiemu imperializmowi

jb/belsat.eu wg tut.by

Zobacz też
Komentarze