„Świętokradztwo”: Zwierzchnik białoruskich katolików wzywa do zaprzestania usuwania krzyży z Kuropat


Kuropaty. Zdj. belsat.eu

Przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Białorusi abp Tadeusz Kondrusiewicz wydał kolejny apel w związku z akcją „porządkowania Kuropat”.

W Kuropatach wyrywają kolejne krzyże FOTO

– Nie minęło 10 dni po tym, jak na uroczysku Kuropaty, które posiada status obiektu o wartości historyczno-kulturowej Republiki Białoruś, usunięto 70 krzyży, a dziś znowu jest kontynuowany proces usuwania głównego znaku chrześcijaństwa — oświadczył duchowny.

Jego zdaniem usuwanie krzyży to wielka rana w sercach wierzących. Metropolita podkreślił, też, że „takie świętokradztwo” odbywa się w podczas Wielkiego Postu i w przeddzień Niedzieli Palmowej. Abp Kondrusiewicz przyznał konieczność uporządkowania miejsca pamięci, jednak tak, „by nie dopuścić do znieważenia Krzyża”.

– Zatrzymajcie zwalanie Krzyży – zaapelował do odpowiedzialnych za prowadzenie prace na uroczysku.

Jak napisał: „rozwiązanie tego bolącego problemu i budowa w naszej Ojczyźnie cywilizacji pokoju i zgody” może być dokonana tylko na drodze dialogu z organizacjami społecznymi i religijnymi. Przedstawiciele Kościoła katolickiego wyrazili swoje zaniepokojenie już przy okazji poprzedniej akcji usuwania krzyży w Kuropatach.

Z Kuropat usuwają krzyże. Kościół i Cerkiew zaniepokojone

W ub. tygodniu na polecenie Łukaszenki usunięto stamtąd 70 drewnianych krzyży – co wywołało protesty białoruskich środowisk niezależnych i opozycyjnych.

Na uroczysku Kuropaty pod Mińskiem, w latach 1937-1940 stracono i pochowano kilkadziesiąt tysięcy ofiar NKWD. W masowych grobach spoczywają tu oprócz Białorusinów, tysiące Polaków zlikwidowanych w czasie tzw. operacji polskiej NKWD. Historycy podejrzewają, że w podmińskim lesie pochowano również ponad 3 tys. polskich oficerów, ofiar zbrodni katyńskiej.

jb/ belsat.eu wg Catholic.by

Zobacz też
Komentarze