Straż Graniczna raportuje o sukcesach w walce z handlem ludźmi i przemytem cudzoziemców do Polski


Zdj. strazgraniczna.pl

W ubiegłym roku funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili 61 ofiar handlu ludźmi, wśród których byli też Białorusini. Przeprowadzili także szereg zatrzymań, czego efektem było rozbicie grup przestępczych organizujących cudzoziemcom nielegalne przekroczenie granicy.

Jak informuje rzecznik prasowy SG, porucznik Agnieszka Golias, wśród rozbitych grup przestępczych, które trudniły się przemytem cudzoziemców, były także grupy o charakterze międzynarodowym. W efekcie działań funkcjonariuszy, w ubiegłym roku udało się zakończyć 50 śledztw, w 40 przypadkach prokurator sporządził akty oskarżenia, a zarzuty usłyszało 331 podejrzanych.

W pierwszej połowie ubiegłego roku funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali dwóch obywateli Bułgarii, którzy – jak zaznacza Straż Graniczna – stanowili trzon międzynarodowej grupy przestępczej organizującej nielegalną migrację.

– Migranci przerzucani byli przez granice poszczególnych państw z narażeniem ich zdrowia i życia w przestrzeniach ładunkowych samochodów ciężarowych, a przez granicę polsko-niemiecką w pojazdach typu kombi – po 10 osób – zaznacza por. Golias.

Jak ustalono, szlak przerzutowy do Polski wiódł z Turcji przez kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Z Polski cudzoziemcy byli transportowani przez Niemcy do krajów Europy Zachodniej.

– W trakcie dalszych czynności dokonano zatrzymania kolejnych dwóch członków grupy przestępczej. W sprawie nawiązano ścisłą współpracę ze stroną niemiecką. Sąd uznał winę zatrzymanych, wymierzając im kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Łącznie udokumentowano przerzut 187 cudzoziemców – poinformowała SG.

W drugiej połowie ubiegłego roku funkcjonariusze SG rozbili zorganizowaną grupę przestępczą o charakterze międzynarodowym. W trakcie działań zatrzymano w Warszawie obywatela Rosji narodowości czeczeńskiej i dwóch obywateli Ukrainy, którzy byli głównymi organizatorami przerzutu przez polską granicę obywateli Wietnamu. Krajami docelowymi miały być dla nich inne kraje Unii Europejskiej.

Ustalono, że grupa ta dokonała wcześniej co najmniej 40 przerzutów z Polski do Niemiec, w trakcie których przemycono nie mniej niż 120 Wietnamczyków. Zatrzymani przemytnicy zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

– Zgromadzono również materiał dowodowy wskazujący na kierowanie gróźb karalnych przy użyciu broni palnej przez głównego organizatora w stosunku do kierowców, którzy odmawiali dalszej współpracy polegającej na przewozie nielegalnych migrantów – podkreśliła Golias.

Ucieczka przed Strażą Graniczną. Samochód z nielegalnymi migrantami wylądował w rowie

Pod koniec ubiegłego roku funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału SG, we współpracy z oddziałem Nadodrzańskim i Komendą Główną SG w działaniach prowadzonych na terenie całego kraju zatrzymali pięciu Wietnamczyków oraz trzech Polaków. Wszyscy byli członkami międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się przerzutem obywateli Wietnamu. W tym wypadku szlak przerzutowy wiódł przez Rosję, Białoruś, Ukrainę lub Słowację do Polski, a stąd do Niemiec, Francji, Belgi oraz innych krajów UE.

Jak ustalono, grupie, którą kierowało dwóch Wietnamczyków, a w jej skład wchodzili zarówno Wietnamczycy jak i Polacy, udało się przerzucić w ten sposób ponad 100 obywateli Wietnamu. Osiem osób zostało tymczasowo aresztowanych.

W ubiegłym roku funkcjonariusze SG ujawnili także 61 ofiar handlu ludźmi. Znaleźli się wśród nich obywatele Ukrainy, Białorusi, Polski, a także Filipin, Wietnamu, Gambii i Gwinei. Osoby te były wykorzystywane do pracy lub usług o charakterze przymusowym.

W największej ubiegłorocznej sprawie Morskiego Oddziału Straży Granicznej ujawniono 38 ofiar handlu ludźmi – 18 z nich to obywatele Ukrainy, 8 to obywatele Białorusi, zaś 12 to Polacy. Byli wykorzystywani do pracy przymusowej w Polsce i w Szwecji. Grupę rozbito zatrzymując trzech Polaków – głównych sprawców.

Trójka Polaków „wyprała” ponad 4 mln zł uzyskane z handlu ludźmi. Ich ofiarami byli też Białorusini

– Szacuje się, że mogli wykorzystać do pracy przymusowej przeszło 540 osób pochodzących z Ukrainy, Polski, Białorusi, ale także Mołdawii, Gruzji, Rosji czy Armenii – zaznacza Golias.

Z ustaleń SG wynika, że sprawcy mogli w ten sposób zarobić ok. 4,5 mln zł.

Golias dodała, że pod koniec ubiegłego roku warszawski Sąd Okręgowy zajął się sprawą prowadzoną przez Nadwiślański Oddział Straży Granicznej, w której udało się zidentyfikować 28 potencjalnych ofiar handlu ludźmi. Obywatele Ukrainy i Białorusi wykorzystywani byli do pracy przymusowej m.in. jako pomoc kuchenna w ponad 60 restauracjach na terenie Warszawy.

Białoruscy pogranicznicy wykryli „tranzytowy” kanał przerzutu nielegalnych migrantów do UE

cez/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze