Snajperzy na dachach. W Moskwie zatrzymano 147 demonstrantów

Podczas wczorajszych protestów przeciwko poprawkom do konstytucji policja użyła siły. Zatrzymanych zostało 147 osób, w tym naszego korespondenta. 19 demonstrantów spędziło noc na komisariatach.

Wczoraj w centrum Moskwy ruch “Niet!” zorganizował zbiórkę podpisów przeciwko wprowadzonym poprawkom do konstytucji. Umożliwiają one Władimirowi Putinowi możliwość rządzenia do 2034 roku oraz czynią go realnym zwierzchnikiem rządu.

Uczestnicy manifestacji przynieśli ze sobą transparenty z hasłami: “Rosja jeszcze będzie wolna”, “Putin to złodziej”, “Sprawa Sieci to tortury”. Policja użyła siły, by rozpędzić protest, a na dachach okolicznych budynków zajęli pozycję snajperzy.

Moskwa, 15 lipca 2020 roku. Zdjęcie: Władimir Gredo/TASS

Portal obrony praw człowieka OWD-Info poinformował dziś rano, że zatrzymanych zostało 147 osób. Trafiły one do ośmiu komisariatów policji. Większość demonstrantów wypuszczono do domów po spisaniu zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia. Są oskarżeni o “uczestnictwo w nielegalnej akcji, która doprowadziła do utrudnień w ruchu drogowym i pieszym”. Grozi za to do 15 dni aresztu lub 20 tysięcy rubli grzywny, 19 osób zostało przetrzymanych na komisariatach przez noc.

Zatrzymany został także Dmitrij Lebiediew, korespondent Vot-tak.tv – rosyjskojęzycznego portalu Biełsatu. Na komisariacie dzielnicy Izmajłowo trzymano go do trzeciej w nocy, mimo faktu, że relacjonowanie protestu było zadaniem zleconym mu przez redakcję.

Masowe zatrzymania odbywały się też wczoraj w stolicy Białorusi. Milicja rozpędziła kilometrową kolejkę osób chcących złożyć skargę na decyzję Centralnej Komisji Wyborczej o niedopuszczeniu do wyborów prezydenckich popularnych kandydatów – Wiktara Babaryki i Walera Capkały.

Mińsk: milicja drugi dzień zatrzymuje pokojowych demonstrantów FOTO

ob,pj/belsat.eu

Wiadomości