Skazany na 13 lat więzienia badacz z Memoriału Jurij Dmitrijew: jestem gotów do dalszej walki

Badacz represji stalinowskich Jurij Dmitrijew, skazany na 13 lat więzienia, zapewnił, że nowy wyrok nie załamał go i że jest „gotów do dalszej walki”. Do uwolnienia historyka wezwała Unia Europejska, nazywając wyrok niesprawiedliwym i bezpodstawnym. Także Polska wezwała do „bezwarunkowego i natychmiastowego” uwolnienia badacza.

Dmitrijew skomentował wyrok, wydany we wtorek, w listach do swoich znajomych.

– Jestem gotów do dalszej walki, jeszcze powojujemy – napisał w liście, opublikowanym przez portal RBK w środę wieczorem.

Znalazł groby ofiar Stalina. Teraz sam trafi do łagru

W innym liście, opisanym przez Radio Swoboda, Dmitrijew ocenił, że „Bóg wystawia tych, kogo kocha, wyłącznie na takie próby, którym są oni w stanie sprostać”. Dodał, że jako człowiek wierzący ma obowiązek spełniać to, czego Bóg od niego oczekuje. Wyrok uznał za oczekiwany i wyraził przypuszczenie, że „komuś mocno nastąpił na ogon”.

22 lipca sąd w Pietrozawodsku na północy Rosji skazał Dmitrijewa na 3,5 roku kolonii karnej, uznając go za winnego czynów o charakterze seksualnym wobec przybranej córki. Obie strony odwołały się od wyroku. Regionalny Sąd Najwyższy w republice Karelii, gdzie toczył się proces, uwzględnił apelację prokuratury i zaostrzył wyrok w miniony wtorek do 13 lat kolonii karnej.

W 2015 roku Jurij Dmitrijew został odznaczony polskim Złotym Krzyżem Zasługi. Zdjęcie: newtimes.ru

Służby dyplomatyczne Unii Europejskiej oświadczyły, że zdaniem UE powodem postępowania karnego wobec Dmitrijewa jest jego działalność jako badacza represji politycznych epoki ZSRR.

Do „bezwarunkowego i natychmiastowego uwolnienia” Dmitrijewa władze rosyjskie w środę wezwała Polska.

– Rzeczpospolita Polska potępia zastraszanie niezależnych badaczy i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego. Pozbawienie prawa do sprawiedliwego procesu i obrony, a w efekcie skazanie w procesie odwoławczym historyka Jurija Dmitrijewa na 13 lat pobytu w kolonii karnej, przeczy międzynarodowym zobowiązaniom Federacji Rosyjskiej – oświadczyło polskie MSZ. – Wzywamy władze rosyjskie do jego bezwarunkowego i natychmiastowego uwolnienia – dodało.

MSZ Polski zauważyło też, że „nieustające represje wobec niezależnych historyków nie zafałszują faktów historycznych”.

– Pamięć o zbrodniach totalitarnego reżimu jest moralnym obowiązkiem jego spadkobierców, a zarazem stanowi niezbędny element przyszłego pojednania pomiędzy narodami – podkreśliło.

Stowarzyszenie Memoriał powtórzyło swoją opinię, że sprawa karna „została sfingowana z powodów politycznych”, na podstawie hańbiących dla reputacji artykułów kodeksu karnego. Adwokat Dmitrijewa Wiktor Anufrijew zapowiedział odwołanie się od wyroku.

jb/belsat.eu wg PAP

Wiadomości