Sawczenko ma gorączkę i marzną jej ręce – to już 6 dzień suchej głodówki


Z uwięzioną ukraińską pilotką spotkał się dziś jej adwokat Illia Nowikow.

„Właśnie widziałam się z Nadiją Sawczenko”. Po otrzymaniu kroplówki w niedzielę czuje się trochę lepiej. Lepiej tylko dlatego, że przedtem, podczas weekendu było zupełnie źle. Obecnie, oprócz ogólnego osłabienia występują anomalne reakcje: marzną jej ręce i występuje gorączka na całym ciele. Za to krew rozrzedziła się do normalnego stanu. 10 kwietnia na tle odwodnienia, analizy pokazały jakieś wyjątkowe zgęstnienie. Naczalstwo FSIN rosyjskiej Federalnej Służby ds. Wykonywania Kar – Belsat.eu) po panice i w wyniku nacisku z góry po raz pierwszy w ciągu półtora roku wydało jej nieregulaminowy drugi materac i bardzo chce wysłać ją do szpitala. Nadija się nie zgadza i nie wycofuje żądania dopuszczenia do niej ukraińskich lekarzy.” – napisał Nowikow na swoim profilu Facebooka.

W niedzielę okazało się, że badania wykazały, że poziom zgęstnienia krwi czterokrotnie przekroczył normy i Sawczenko w każdej chwili mogła umrzeć w wyniku pojawienia się zakrzepu. Wtedy zgodziła się na podanie do krwi roztworu glukozy i soli fizjologicznej.

Nadzieja Sawczenka rozpoczęła „suchą” głodówkę 6 kwietnia – domaga się wypuszczenia z więzienia i umożliwienia powrotu na Ukrainę. Sąd w rosyjskim Doniecku skazał ukraińską wojskową na 22 lata kolonii karnej za zabójstwo rosyjskich dziennikarzy, na których rzekomo maiła skierować ogień ukraińskiej artylerii.

Jb/ www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze