Sąd w Mińsku skazał nieletnich na 10 lat więzienia za narkotyki


Sędziowie byli dla trójki nastolatków w wieku 16-17 lat bezlitośni. Dwójka z nich otrzymała 10 lat, trzeci – 9 lat więzienia, za handel narkotykami w grupie zorganizowanej. Ostatecznie na mocy amnestii zmniejszono im wyroki o dwa lata.

Skazani Andrej, Wiaczesłau i Jahor i mieli sprzedawać narkotyki przy pomocy systemu kilkudziesięciu skrytek. Jak stwierdzili śledczy przez ich ręce przeszło 400 g. marihuany i kilkanaście gramów środka pobudzającego Alfa-PVP. Jednak, jak twierdzi białoruski obrońca praw człowieka Waler Szczukin, sąd miał problemy z udowodnieniem winy.

– Byłem na wszystkich rozprawach, wysłuchałem wszystkich. Nie ma dowodów ich winy. Nic nie udowodniono: ani działalności w grupie, ani fakty sprzedaży czy otrzymania pieniędzy – podkreśla Szczukin.

Dwójka ze skazanych nie przyznała się do winy, trzeci jedynie częściowo. Zdaniem Szczukina sąd mimo to wykazał się nadzwyczajną ostrością.

– 10 lat dla chłopaka 15-letniego (skazani trafili do aresztu w listopadzie ub.r. – Belsat.eu ) – to jest maksymalny wyrok, który można dać niepełnoletniemu. To znaczy, że oni otrzymali maksymalne wyroki. Okazuje się, że dziś za zabójstwo człowieka otrzymasz mniej – dodaje.

W 2015 r. w reakcji na falę śmierci wywołanych dopalaczami Alaksandr Łukaszenka nakazał wprowadzenie drakońskiego prawa antynarkotykowego. Tysiące ludzi skazano na bardzo długie wyroki już za samo posiadanie substancji psychoaktywnych na podstawie art. 328 Kodeksu Karnego. Białoruskie prawo nie rozróżnia małych i dużych ilości, nie dzieli narkotyków na miękkie i twarde. Milicyjna praktyka pokazuje, że nawet poczęstowanie kolegów „skrętem” jest traktowane jako rozpowszechnianie i wiąże się z kilkakrotnym wydłużeniem wyroku. Według szacunków krewnych osadzonych za narkotyki na Białorusi na podstawie art. 328 KK skazano już około 17 tys. osób.

„Żeby nie było samobójstw” – matki skazanych na Białorusi za narkotyki czekają na swoje dzieci

By ulżyć losowi swoich dzieci skazanych na długoletnie wiezienie ich matki założyły organizację Ruch Matek 328, który domaga się obniżenia kar i skrócenia wyroków. 13 lipca białoruski parlament spełnił ich postulaty jedynie częściowo, zmniejszając minimalne kary za przestępstwa narkotykowe o dwa lata.

Łukaszenka złagodził drakońskie kary za narkotyki. Troszkę

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze