Sąd Najwyższy odmawia adwokatowi Wiktara Babaryki

Sąd Najwyższy Białorusi odrzucił skargę adwokata Wiktara Babaryki na jego niezarejestrowanie w charakterze kandydata na prezydenta. Sędziowie twierdzą, że podanie musi podpisać sam pretendent na najwyższe stanowisko w państwie. Sytuację utrudnia to, że Wiktar Babaryka jest prawie od miesiąca w areszcie.

Sąd Najwyższy powołał się na ordynację wyborczą, która przewiduje, że skargę na decyzję Centralnej Komisji Wyborczej kandydat składa osobiście w ciągu 3 dni od jej ogłoszenia. Sąd ma kolejne 3 dni na przygotowanie wyroku, od którego nie ma już odwołania.

Adwokat Wiktara Babaryki Maksim Znak twierdzi, że ma odpowiednie pełnomocnictwa poświadczone notarialnie, także do składania skarg dotyczących wyborów. Zapowiada też, że spróbuję uzyskać osobisty podpis oskarżonego, ale ostatnia próba uzyskania dokumentu z podpisem Wiktara Babaryki zajęła tydzień.

Babaryka wciąż bez kontaktu z adwokatami

Wiktar Babaryka przez 20 lat był prezesem Biełgazprombanku – białoruskiego banku Gazpromu. Z posady tej zrezygnował, by wystartować w wyborach na prezydenta Białorusi. 18 czerwca Wiktar Babaryka wraz z synem zostali aresztowani przez KGB. Są oskarżeni o przestępczość finansową na szczególnie dużą skalę.

We wtorek Centralna Komisja Wyborcza odmówiła zarejestrowania go jako kandydata na prezydenta.

Sztaby głównych oponentów Łukaszenki połączyły swoje siły

 

pp/belsat.eu

Wiadomości