Rządy z tylnego fotela: ministrów będzie zatwierdzać były prezydent


Nursułtan Nazarbajew wciąż gra pierwsze skrzypce. Czy też raczej pierwszą dombrę, skoro mowa o Kazachstanie.

Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew będzie musiał uzyskiwać zgodę swego poprzednika Nursułtana Nazarbajewa przy mianowaniu większości ministrów. Dziś opublikowano dekret o takiej właśnie treści.

Decyzja ta dodatkowo zwiększa szerokie prerogatywy 79-letniego Nursułtana Nazarbajewa, które utrzymał po ustąpieniu w marcu ze stanowiska. Były prezydent rządził bogatym w ropę naftową Kazachstanem przez prawie 30 lat.

Kazachstan: Nazarbajew wskazał partii swojego następcę

Nazarbajew, który ma tytuł Przywódcy Narodu, stoi na czele kazachskiej Rady Bezpieczeństwa oraz partii rządzącej Nur Otan. Teraz zgodnie z dekretem Kasym-Żomarta Tokajewa będzie zatwierdzać jako szef Rady wszystkich ministrów z wyjątkiem trzech jeszcze przed ich mianowaniem.

Trzech ministrów stanowiących wyjątek odpowiada za resorty obrony, spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych, ale nawet w ich przypadku konieczna będzie konsultacja z Radą Bezpieczeństwa.

Taka sama procedura będzie obowiązywać w przypadku gubernatorów prowincji i niektórych innych wysokich rangą urzędników.

Kazachstan: Koniec epoki Nursułtana Nazarbajewa?

cez/belsat.eu wg PAP

Zobacz też
Komentarze