Rozmowy szefów MSZ Białorusi i Rosji: oskarżenia pod adresem Zachodu i ciepłe słowa o Moskwie

W czasie rozmów z Uładzimirem Makiejem w Moskwie, rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oskarżył NATO i UE o „niszczące” oświadczenia w sprawie kryzysu na Białorusi. Nastroje miała też podsycać Ukraina.

Chodzi zarówno o sankcje wprowadzone przez kraje nadbałtyckie, jak krytykę ze strony unijnych i amerykańskich polityków.

– Potępiamy te naciski, które próbują wywierać na pełnoprawne białoruskie władze obce państwa i jednocześnie popierają opozycję – mówił Siergiej Ławrow.

Z kolei Uładzimir Makiej oświadczył, że Białorusi udało się uniknąć scenariusza kolorowej rewolucji organizowanej z zagranicy, między innymi, dzięki stanowisku Rosji.

– Jest pewny polityczny spór, ale poziom napięcia jest już niższy.

Białoruskie MSZ straszy kraje bałtyckie sankcjami odwetowymi

Siergiej Ławrow przypomniał, że Moskwa uznaje zwycięstwo Alaksandra Łukaszenki i opowiada się za reformą konstytucyjną zapowiadaną przez białoruskiego prezydenta.

– Taki polityczny proces może być dobrą platformą dla ogólnonarodowego dialogu – podkreślił.

Powiedział też, że na razie nie ma zamiaru kontaktować się z przedstawicielami opozycyjnej Rady Koordynacyjnej. Powtórzył też tezy białoruskiej propagandy o tym, że część z nich chce ochłodzić stosunki z Rosją. Sami członkowie Rady wielokrotnie temu zaprzeczali.

Unia znów wzywa Białoruś do powstrzymania przemocy

W czasie rozmów poinformowano też, że jutro do Mińska przyjedzie premier Michaił Miszustin. W ciągu 2 tygodni ma też dojść do spotkania Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki.

Zdaniem Siergieja Ławrowa, na Białorusi jest około 200 wyszkolonych ukraińskich ekstremistów, którzy próbują zdestabilizować ten kraj. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba odpowiedział, że takie sugestie są “owocem chorej fantazji tych, którzy przekazali takie dane” Ławrowowi. Zapewnił, że Ukraina nie prowadziła, nie prowadzi i nie będzie prowadzić żadnej działalności wywrotowej przeciw Białorusi.

pp/belsat.eu wg PAP

Wiadomości