Rowerzysto, bądź ostrożny! Szczególnie na ścieżce rowerowej w Brześciu

Foto

Ścieżki rowerowe (a poprawnie – drogi dla rowerów) buduje się właśnie po to, by zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy wybierają jednoślad jako środek lokomocji. Jednak w mieście nad Bugiem to one same stanowią zagrożenie.

Np. na Prospekcie Partyzanskim pośrodku drogi dla rowerów wyrasta sobie… wielki billboard osadzony na potężnym słupie:

W innym miejscu czeka kolejna niespodzianka. Tym razem to mogące w każdej chwili otworzyć się drzwi od kiosku stojącego na chodniku. Skutki niespodziewanego ich uchylenia mogą być naprawdę tragiczne – i dla rowerzysty, i dla wychodzącego z kiosku klienta.

Wcale nie gorszą pułapką na rowery jest betonowy kosz na śmieci ustawiony – o, ironio! – tuż za światłami ulicznymi z ostrzegawczym napisem „Bądźcie ostrożni!”. Rzeczywiście, przyda się takie ostrzeżenie…

– Za każdym razem przy planowaniu jakiejś modernizacji infrastruktury drogowej prosimy władze o zapraszanie na takie posiedzenia przedstawicieli ruchu rowerzystów. Za każdym razem te propozycje są odrzucane – mówi rzeczniczka inicjatywy społecznej „Za rowerowy Brześć” Maryna Czyż. – Widzieliśmy ten billboard, ale powiedziano nam, że ścieżka jest jeszcze niezatwierdzona i wszystko się przerobi”.

Od czasu do czasu rzeczywiście, ewidentne absurdy i niebezpieczne rozwiązania są przerabiane i naprawiane. Teraz okazji ku temu będzie więcej: miasto szykuje się do uroczystych obchodów swojego tysiąclecia i wszędzie układa się nowy asfalt i chodniki. A gdzieniegdzie – nawet ścieżki rowerowe.

Czytajcie również:

SА, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze