Rosyjskiemu komandosowi spodobała się białoruska ziemia: „Taka miękka, wygodna dla lądowania”


Gazeta białoruskiego MON wydrukowała krótkie wywiady z rosyjskimi uczestnikami batalionowych manewrów na poligonie pod Brześciem. Rozmówcy chwalą gościnność Białorusinów i organizację manewrów.

„Szczególnie zapadł w pamięć poligon brzeski, nad którym skakaliśmy ze spadochronem. Dla mnie te skoki były szczególne, bo po raz pierwszy skoczyłem z helikoptera Mi-8, przedtem skakałem tylko z Ił-76. I akurat na waszym poligonie macie miękką, plastyczną glebę, to bardzo wygodne podczas lądowania” – podzielił się swoimi wrażeniami z bezpośredniego kontaktu z białoruską ziemią, dowódca bojowego wozu gwardii-starszy sierżant służby zawodowej Witkor Nestorow.

Manewry z użyciem lotnictwa i wojsk desantowych odbywają się w dniach 5-7 kwietnia. Bierze w nich udział 400 żołnierzy w tym komandosi z 76 pskowskiej dywizji powietrzno-desantowej, która uczestniczyła w aneksji Krymu i walkach Donbasie.

Jb/ www.belsat.eu/pl/

Zobacz też
Komentarze