Rosyjski Sbierbank: Białoruś nie wprowadza kwarantanny przez kryzys gospodarczy

Centrum analiz makroekonomicznych największego rosyjskiego banku w swoim raporcie stwierdza, że Białoruś nie uniknie recesji, mimo braku zamrożenia gospodarki w sytuacji epidemii Covid-19.

Rosyjscy analitycy stwierdzają, że białoruskiej gospodarce zaszkodził trwający od początku roku naftowy konflikt z Rosją. Wtedy Rosjanie wstrzymali dostawy surowca do białoruskich rafinerii, nie godząc się na postawione żądania obniżki cen. Raport informuje, że wynikiem konfliktu jest obniżenie PKB o 0,6 proc., wymiany handlowej o 10,2 proc. i wielkości transportu towarowego o 13,8 proc. Białoruski eksport, którego jedną z podstaw jest sprzedaż paliw za granice, miał spaść aż o 18 proc.

– To właśnie niesprzyjająca sytuacja ekonomiczna przede wszystkim zmusza białoruskie kierownictwo do odmowy wprowadzenia ostrych środków w walce z infekcją koronawirusową. Białoruś jest jednym z niewielu krajów, gdzie nie wprowadzono kwarantanny, izolacji mieszkańców i wstrzymania pracy przedsiębiorstw – napisano.

Autorzy raportu uważają, że strategia białoruskich władz może złagodzić, jednak nie zapobiegnie recesji. Na korzyść Białorusi przemawia fakt, że udało jej się wstępnie porozumieć z Rosją co do cen sprowadzanej ropy naftowej. Ponadto plany władz może pokrzyżować szybki wzrost liczby chorych. I wtedy władze będą musiały wprowadzić nowe ograniczenia, podobnie jak stało się w Wielkiej Brytanii.

7 kwietnia o przyczynach niewprowadzania kwarantanny dosadniej wypowiedział się Alaksandr Łukaszenka. Białoruski prezydent stwierdził, że podobnie ograniczenie można wprowadzić w ciągu doby, „tylko co będziemy żreć?” – pytał.

150 tys. Białorusinów podpisało petycję do WHO. Proszą o kwarantannę

jb/belsat.eu

 

Wiadomości