Rosyjski poborowy, który zabił 8 żołnierzy, skazany na 24 lata więzienia

Ramil Szamsutdinow twierdził, że motywem zabójstwa była „fala” i prześladowania ze strony jednego z oficerów. Groziła mu kara dożywotniego więzienia.

W procesie żołnierza Ramila Szamsutdinowa, orzekała ława przysięgłych. Uznali oni, że przyczyną masakry był konflikt oskarżonego z jednym z ośmiu zabitych. Sam szeregowy twierdził, że oddał śmiertelne strzały, gdyż tego samego dnia miał zostać zgwałcony.

– Tego dnia zapowiedzieli, że mnie poniżą. Ostrzegli, że zgwałcą. Porucznik powiedział mi tego dnia, że stanie się to podczas warty. Wiedziałem, że wszyscy młodzi żołnierze zostali już poniżeni. I tego wieczoru była moja kolej. Nie miałem do kogo pójść, bo oficerowie sami mnie bili. Nie wiedziałem, co mam robić, uciekać nie mogłem, bo wszystko było zamknięte – cytował słowa szeregowego przed komisją śledczą kanał Baza w komunikatorze Telegram.

Do tragedii doszło w październiku 2019 roku w jednostce wojskowej leżącej 65 km od Czyty w Kraju Zabajkalskim. 20-letni wówczas Szamsutdinow zabił osiem osób, a dwie kolejne ciężko ranił. Dwa miesiące później wszczęto sprawę karną dotyczącą „fali” w jednostce. Jedyny oskarżony w tej sprawie otrzymał karę w zawieszeniu.

W Rosji, gdzie nadal obowiązuje powszechna służba wojskowa, do dziś w jednostkach istnieje tradycja „fali”, nazywanej po rosyjsku „dziedowszczyną”. Starsi żołnierze, za przyzwoleniem oficerów, poniżają swoich młodszych kolegów i wysługują się nimi.

Zgodnie z czwartkowym wyrokiem Szamsutdinow ma także zapłacić rodzinom zabitych odszkodowanie w łącznej wysokości 9,8 mln rubli (ponad 133,5 tys. USD). Oskarżony odmówił udziału w wystąpieniach stron i wygłoszenia ostatniego słowa.

Putin o modernizacji armii: Nie ustawać nawet na sekundę!

jb/ belsat.eu wg PAP

Wiadomości