Rosyjski parlament znów zaostrza przepisy o „zagranicznych agentach”

Niższa izba parlamentu Rosji, Duma Państwowa, przyjęła ustawę, która pozwala na uznanie za „zagranicznych agentów” organizacji społecznych i osób fizycznych zajmujących się polityką „w interesach obcego państwa” i otrzymujących fundusze z zagranicy.

Z inicjatywą takiego prawa wystąpiła jesienią grupa parlamentarzystów. Celem tych przepisów jest – ich zdaniem – uściślenie kryteriów zaliczania osób fizycznych do tzw. zagranicznych agentów.

Putin, Miedwiediew i ich rodziny otrzymają dożywotni immunitet

Ustawa głosi, że obywatel „może zostać uznany za osobę fizyczną pełniącą funkcje zagranicznego agenta w przypadku, gdy prowadzi na terytorium Federacji Rosyjskiej w interesach obcego państwa działalność polityczną i/lub celowo zbiera informacje dotyczące wojskowej i wojskowo-technicznej aktywności FR”, a informacje te „w razie uzyskania ich przez źródło zagraniczne mogą być użyte przeciwko bezpieczeństwu FR”.

Warunkiem uznania kogoś za „zagranicznego agenta” jest fakt otrzymywania przez niego wsparcia ze źródeł zagranicznych: funduszy, korzyści majątkowych czy różnego rodzaju wsparcia organizacyjnego.

Za „działalność polityczną” uznany będzie np. udział w mityngach i pochodach, działalności partii politycznych, wyborach, a także kształtowanie opinii i przekonań społeczno-politycznych, w tym poprzez ankiety i badania.

Jeśli obywatel zostanie uznany za „zagranicznego agenta” to nie będzie mógł zajmować stanowisk w administracji państwowej i lokalnej ani też uzyskać dostępu do tajemnicy państwowej. „Zagraniczni agenci” będą musieli co pół roku składać sprawozdanie o swojej działalności i wydatkowaniu funduszy pochodzących z zagranicy.

Zaostrzone przepisy obejmują też organizacje pozarządowe nie będące podmiotami prawnymi. Jeśli taka organizacja zostanie uznana za „pełniącą funkcje zagranicznego agenta”, to będzie musiała składać w ministerstwie sprawiedliwości Rosji dokumenty o planowanych przez siebie działaniach, a potem – o ich realizacji.

Media w razie publikacji materiałów o osobie czy organizacji, której nadany został taki status, będą musiały informować, że są to materiały o „zagranicznych agentach”.

Status „zagranicznego agenta” będzie mógł być nadawany także dziennikarzom zagranicznym mającym w Rosji oficjalną akredytację.

Rosyjska Duma walczy z “cenzurą”, wprowadza autocenzurę i zakazuje finansowania mityngów z zagranicy

Inny projekt ustawy, który 23 grudnia został przyjęty w Dumie w drugim czytaniu przewiduje karę do pięciu lat pozbawienia wolności dla osób fizycznych uznanych za „zagranicznych agentów”, które nie złożą raportów o swojej działalności albo też nie zwrócą się o włączenie ich do rejestru takich „agentów”.

jb/belsat.eu wg PAP

Wiadomości