Rosyjski 77-letni obrońca praw człowieka pójdzie do więzienia za wpis w mediach społecznościowych


Ilia Ponomariow

Współzałożyciel organizacji Memoriał trafił na 25 dni do aresztu za wzywanie do udziału w pokojowych demonstracjach w obronie młodych ludzi sądzonych w Rosji za rzekomy ekstremizm, poinformował rosyjski opozycjonista Ilja Jaszyn.

Rosyjskie władze rozpoczęły kampanię walki z ekstremizmem wśród młodzieży. Do tego celu powołano w ramach MSW lokalne „Wydziały E”. Jednak ich pracownicy nie tylko przeczesywali sieć w poszukiwaniu treści ekstremistycznych, ale także, działając jako prowokatorzy, wciągali nastolatków do tajnych stowarzyszeń nazwanych „Nowa Wielkością ” i „Sieć”. Państwowa propaganda rozpętała tymczasem nagonkę na zatrzymanych nastolatków, przedstawiając autorów dziecięcych wygłupów jako poważne zagrożenie dla państwa.

Policja polityczna Kremla tropi nastoletnich konspiratorów w barach McDonald’s

Przeciwko zatrzymaniu kilkunastu młodych ludzi protestował Lew Ponomariow, który w sieciach społecznościowych wzywał do uczestnictwa w pikietach w ich obronie. Na akcje, które odbyły się w Moskwie i Petersburgu nie wydały zgody lokalne władze. W lipcu br. rosyjski aktywista został zatrzymany podczas jeden z nich. Potem postawiono mu też zarzut nawoływania do udziału w nielegalnym zgromadzeniu. Rosyjskie sądy zlekceważyły zapis rosyjskiej konstytucji dający obywatelom prawo do swobodnego demonstrowania poglądów w pokojowy sposób.

Rosyjski sąd ukarał studenta aresztem za zdjęcie z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

jb/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze