Rosyjska szczepionka? Nie, dziękuję

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Moskwie podziękował za propozycję szczepienia rosyjską szczepionką na koronawirusa Sputnik V. I zażądał zwolnienia 2 Amerykanów, którzy są więzieni w Rosji.

Wszystko zaczęło się od wpisu ambasadora Johna Sullivana na Facebooku, który obok nowych butów do biegania i kija hokejowego zażyczył sobie pod choinkę szczepionkę na koronawirusa.

Несмотря на все трудности 2020 года, праздничное настроение все-таки присутствует в Посольстве США: кто-то украшает…

Posted by U.S. Embassy Moscow on Tuesday, 22 December 2020

Na wpis zareagowało rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które -między innymi- poleciło odpowiednie kije, których używa też Władimir Putin i zaoferowało szczepionkę.

Putin będzie się mógł zaszczepić. Resort zdrowia pozwolił szczepić Sputnikiem V osoby powyżej 60 roku życia

Na propozycję odpowiedziała rzeczniczka amerykańskiej ambasady Rebecca Ross, która podkreśliła, że jej szef dziękuje za propozycje, ale nie będzie korzystać ze szczepionki, która powinna trafić do obywateli Rosji. Dodała, że w Stanach Zjednoczonych wyprodukowano już dwie szczepionki, które są wykorzystywane w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Ameryce Łacińskiej.

Dodała przy tym, że jeśli MSZ tak dokładnie słucha życzeń ambasady i ma powiązania z Dziadkiem Mrozem, to najlepszym prezentem byłoby uwolnienie amerykańskich obywateli Paula Whelana i Trevora Reeda. Ten pierwszy, według ambasady, był bezprawnie skazany w czerwcu na 16 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze jakoby za szpiegostwo. Drugi, w lipcu na 9 lat za narażenie życia policjantów. Miało do tego dojść w czasie zatrzymania, gdy był całkowicie pijany.

Rosjanie skazali Amerykanina za szpiegostwo nieprzypadkowo akurat teraz

pp/belsat.eu wg RBK

Wiadomości