Rosyjska „farma trolli” stworzyła fałszywe media dla lewicy i prawicy w USA

Współpracownicy rosyjskiej firmy Internet Research Agency przed wyborami prezydenckimi w 2020 roku stworzyli portal promujący interesy amerykańskich konserwatystów. Poinformował o tym Reuter’s, powołując się na rozmówców związanych ze śledztwem FBI w tej sprawie.

Nazwa portalu NAEBC – czyli skrót do angielskiego Newsroom for American and European Based Citizens, w języku rosyjskim przypomina zresztą wulgarne słowo oznaczające „oszukać”. Wydanie reklamowało hasło „Nie daj się zwieść”.

Portal określał się jako wolne i niezależne medium z siedzibą na Węgrzech. Przedrukowano tam teksty z innych konserwatywnych portali, a także publikowano artykuły pozyskanych do współpracy prawdziwych amerykańskich autorów. NAEBC krytykował kandydata demokratów Joe Bidena i ruch Black Lives Matter oraz chwalił Kyle’a Rittenhouse’a, który zastrzelił kilku demonstrantów w Wisconsin.

Reuter’s przypomina, że wcześniej Facebook i Twitter zdemaskowały inny fałszywy portal. Peace Data był tym razem skierowany do lewicowych odbiorów w USA. Według firm internetowych i autorów materiału oba te media były prowadzone przez firmę Internet Research Agency z Petersburga, lepiej znaną jako „fabryka trolli”. Jest ona związana z oligarchą Jewgienijem Prigożynem, nazywanym „kucharzem Putina”.

Kucharz Putina konfiskuje pieniądze fundacji Nawalnego

Zarówno sam przedsiębiorca, jak i jego „fabryka trolli” już w 2018 roku zostali objęci sankcjami USA z powodu oskarżeń o ingerencję Rosji w amerykańskie wybory.

FBI nie skomentowało informacji Reutera. Tymczasem rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział, że nic nie wie ani o NAEBC, ani o Peace Data, i jego zdaniem, rosyjskie państwo „nie jest zaangażowane w takie działania”.

jb/belsat.eu

Wiadomości