Rosyjska Duma walczy z „cenzurą”, wprowadza autocenzurę i zakazuje finansowania mityngów z zagranicy

Odpowiednie ustawy rosyjska Duma przyjęła w trzecim i ostatnim czytaniu.

Pierwsza daje prawo Federalnej Służbie Kontroli Łączności, Informacyjnych Technologii i Komunikacji Masowej (Rosomnadzor) blokowania dostępu do stron i serwisów internetowych, jeśli stosują one „cenzurę”. Autorzy ustawy rozumieją ją jako ograniczenia „znaczącej informacji na terytorium Rosji”, czy też „dyskryminację rosyjskich mediów”.

Wprowadzono też status właściciela medium, który brał udział w „naruszeniach podstawowych praw i wolności człowieka, obywatela Rosyjskiej Federacji”. Taki status jest nadawany przez Prokuratora Generalnego w porozumieniu z MSZ.

FSB: kolos bez głowy

Jednocześnie Duma przyjęła ustawę, która przewiduje, że od 1 lutego portale społecznościowe będą musiały samodzielnie usuwać treści, które naruszają prawo. Chodzi, między innymi, o informacje, w których widoczny jest brak szacunku do „społeczeństwa, państwa i Konstytucji Rosji”, a także „wzywające do masowych niepokojów, ekstremizmu i udziału w nielegalnych wydarzeniach publicznych”. Chodzi także o walkę z pornografią, czy rozpowszechnianiem narkotyków.

Senator USA: rosyjscy hakerzy uzyskali dostęp do kont mailowych resortu finansów

Jednocześnie Duma zabroniła finansowania mityngów i demonstracji z zagranicznych źródeł, w tym także anonimowo i poprzez instytucje, które są uznawane za „zagranicznych agentów”, czyli takie, które otrzymują zagraniczne granty.

pp/belsat.eu wg Nowaja Gazieta

 

Wiadomości