Rosja słono zapłaci Białorusi za brudną ropę


Według szacunków rosyjskiej gazety Wiedomosti straty Białorusi wynikłe z przesłania partii skażonej ropy z Rosji mogą wynieść od 271 mln do nawet 435 mln dolarów.

Według cytowanego przez gazetę Dmitrija Marinczenki, dyrektora wydziału korporacji agencji Fitch, straty wynikają z trzech czynników: braku opłaty tranzytowej, zmniejszenia dochodu pochodzącego z przerobu ropy naftowej, oraz wydatków związanych z remontem i wymianą uszkodzonych urządzeń rafineryjnych i przesyłowych.

Po „aferze z Przyjaźnią” Putin krytykuje system kontroli jakości rosyjskiej ropy

Zgodnie z szacunkami gazety straty związane ze wstrzymaniem tranzytu na 14 dni wyniosą 29-35 mln dolarów. Do tego dojdą straty związane ze zmniejszeniem tranzytu w kolejnych miesiącach. Obecnie szacowane są na poziomie 142 mln dolarów, jednak mogą nawet wzrosnąć do 300 mln.

Białorusini mogą stracić nawet 100 mln dolarów w wyniku wstrzymania produkcji paliw w rafineriach. Zakład w Mozyrzu tymczasem już poinformował, że brudna ropa uszkodziła rury w sześciu wymiennikach ciepła. Koszt naprawy jednego urządzenia to 53 tys. dolarów.

Sprawą żywo zainteresował się białoruski prezydent Alaksandr Łukaszenka, który 11 maja podkreślił, że Białoruś straciła „setki milionów dolarów”. Poinformował, że obecnie trwa podliczanie strat.

Pod koniec kwietnia w rurociągu Przyjaźń (Drużba) pojawiła się partia rosyjskiej ropy zanieczyszczonej węglowodorami chloropochodnymi, które przyczyniają się do korozji urządzeń. Według rosyjskich władz winę za zanieczyszczenie surowca ponosi prywatna firma Nieftiepieriewałka.

Skażenie rurociągu Przyjaźń: 6 osób podejrzanych, 4 już w areszcie

jb/belsat.eu wg vedomosti.ru

Zobacz też
Komentarze