Rosja rozważy możliwość dostarczenia broni separatystom w Donbasie

Miałaby to być odpowiedź na ewentualną amerykańską pomoc wojskową dla Ukrainy o wartości 300 milionów dolarów. Poinformował o tym przedstawiciel komisji rosyjskiej Dumy zajmującej się państwami byłego ZSRR Leonid Kałasznikow.

Jego zdaniem, jeśli Kijów otrzyma pomoc wojskową od Stanów Zjednoczonych to Rosja będzie musiała się bronić “od drugiej strony. Może nie wojskami, ale choćby dostawami broni”. Leonid Kałasznikow twierdzi wręcz, że amerykańskie wsparcie ma być wykorzystane do ofensywnej walki z samozwańczymi republikami doniecką i ługańską.

– Przekazanie Ukrainie 300 milionów dolarów wojskowej pomocy, otwiera nam drzwi, aby pomagać ludziom, do których z tej broni będą strzelać – zaznaczył.

Dotąd Moskwa nigdy nie przekazywała oficjalnie broni separatystom choć na ich wyposażeniu można było zobaczyć modele wykorzystywane tylko przez Rosję. Media oraz strona ukraińska informowały wielokrotnie o tym, że na wschodzie Ukrainy są także rosyjscy wojskowi lub instruktorzy. Dostawy broni, według Kijowa, miałyby się odbywać pod przykrywką konwojów humanitarnych.

Kremlowski strateg: agentura NATO przygotowuje obalenie Łukaszenki

pp/belsat.eu wg vot-tak

Wiadomości