Rosja, Polska, Litwa… Dokąd wyjeżdża na studia białoruska młodzież

W Mińsku trwają targi „Edukacja i kariera”, na których absolwenci szkół średnich mogą zapoznać z ofertami wyższych uczelni. Również zagranicznych: młodych Białorusinów zapraszają ich placówki m.in. z Francji, Niemiec, Łotwy i Polski.

Według danych UNESCO za granicą uczy się ponad 25 tys. obywateli Białorusi. Najczęściej wyjeżdżają na studia do Rosji. Na drugim miejscu jest Polska, a na trzecim – Litwa.

21-letni Ihar Sobal z Mińska wybrał Uniwersytet Warszawski. Chce zostać prawnikiem.

– Opinie moich kolegów, którzy zostali w kraju, są bardzo smutne. Laureaci, którzy dostawali się na najlepsze według naszych miar uczelnie, teraz są rozczarowani nauką i wiedzą, którą tam zdobywają. A możliwości, które przed nimi się otwierają są nieopisanie mniejsze niż to, co studentom proponuje się tu – mówi nam student II roku wydziału prawa UW.

https://belsat.eu/pl/news/bialoruscy-studenci-nadal-zmuszani-do-pracy-w-kolchozach/

Zazwyczaj Białorusi wyjeżdżają za granicę, żeby zdobyć wykształcenie na wyższym poziomie i mieć lepsze perspektywy pracy – w tym również w ojczystym kraju. Niektórzy chcą też uniknąć nakazu pracy, obowiązującego absolwentów szeregu białoruskich uczelni. Czy jednak odpływ części młodzieży za granicę wpływa na sytuację na Białorusi?

– To niezbyt duża liczba i w ogóle fakt, że studenci wyjeżdżają za granicę i się tam uczą, to absolutnie normalna sprawa – uważa Tacciana Waładażskaja, koordynatorka „Latającego Uniwersytetu” w Mińsku. – Traktować mobilność jako coś strasznego to bardzo nienowoczesne podejście. Trzeba podchodzić do tego jako do normalnego zjawiska i włączać się w nią. Problem polega na tym, że my się nie włączamy…

https://belsat.eu/pl/news/studenci-do-urn-bialoruski-przepis-na-frekwencje-wyborcza/

A jaki kraj na miejsce studiów wybraliby sami młodzi Białorusini?

– Austrię, Wiedeń. Podoba mi się to miasto, kraj jest cudowny. Myślę, że edukację mają tam na poziomie.

– Mnie tu się wszystko podoba.

– Pewnie wybrałabym Rosję. Po pierwsze, mam tam rodzinę i przyjaciół. I w zasadzie, jest tam wiele ciekawych uniwersytetów.

– Najchętniej uczyłabym się w Ameryce. Bardzo podoba mi się ich poziom życia i mentalność. To wolni ludzie – odpowiadali nam nasi rozmówcy.

Programy stypendialne można znaleźć na stronach samych zagranicznych uniwersytetów lub centrów kulturalnych i placówek dyplomatycznych danych krajów. Nasz bohater znalazł interesującą go ofertę na stronie Ambasady RP w Mińsku. I nie żałuje decyzji, a innym radzi, aby też się nie bali.

https://belsat.eu/pl/news/urzad-do-spraw-cudzoziemcow-radzi-jak-studiowac-w-polsce/

– Na pewno powstaje tu od razu pytanie na temat jakiejś dyskryminacji – że „jesteś nie stąd, nietutejszy”. Ale w rzeczywistości ani razu nie spotkałem się z takimi przejawami. A na uniwersytecie traktują nas z wielkim szacunkiem. Na zasadzie: „powinniście się uczyć, a my rozumiemy, że nie wszystko możecie powiedzieć w tym języku, w którym należy” – opowiada Ihar Sobal.

 

Diana Ratkiewicz, cez/belsat.eu

Wiadomości