Rosja ostrzega Google przed „ingerencją w suwerenne sprawy państwa”


Siedziba Google w Nowym Jorku. Zdj. Brendan McDermid/Reuters/Forum

Pismo z wezwaniem do zaprzestania „reklamowania nielegalnych wydarzeń masowych” na YouTube wystosowała do koncernu Google agencja Roskomnadzor.

Roskomnadzor, czyli Federalna Służba Nadzoru w Sferze Łączności i Technologii Informatycznych, podkreślił w swoim oświadczeniu, że „wiele struktur”, prowadzących kanały na YouTube, „nabywa od YouTube instrumenty reklamowe”. Są to np. powiadomienia push, które są używane do „rozpowszechnienia informacji” o nielegalnych akcjach.

Roskomandzor dostrzegł, że powiadomienia te „trafiają między innymi do użytkowników niebędących subskrybentami kanałów danych struktur”.

Rosja oskarża o zamieszki w Moskwie… niemieckich dziennikarzy

Agencja ostrzegła Google, że jeśli należący do niego serwis YouTube nie podejmie odpowiednich działań, to strona rosyjska „będzie to oceniać jako ingerencję w suwerenne sprawy państwa, wrogie działanie oraz utrudnianie przeprowadzenia demokratycznych wyborów w Rosji”. Rosja zaś „zastrzega sobie prawo do adekwatnej reakcji”.

Ambasada USA ostrzegła Amerykanów. Rosja: to ingerencja w wewnętrzne sprawy

dd, cez/belsat.eu

Zobacz też
Komentarze